Reklamy
Tag Archives: tarty ciasto karmel mazurek święta świąteczny wielkanoc

ZŁOTA TARTA ORZECHOWO KARMELOWA MAZUREK

20 Paźdź

To jest jedno z moich ulubionych dań. Ładnie wygląda, robi sie je w 20 minut i jest bardzo dobre (pod warunkiem, że lubimy bardzo słodkie słodycze). Przepis znalazłam kiedyś w gazecie kuchnia, ale robiłam to już w bardzo wielu różnych wersjach, z różnymi bakaliami. Kiedyś namoczyłam orzechy, rodzynki i morele w wódce. bardzo to było dobre, rodzina do tej pory wspomina to nadzienie :D

zlota-tarta-gotowa

tarta-karmelowa-detal2

***a oto przepis na złotą tartę***

tarta

200 g. mąki
10 dag. masła
3 łyżki wody
1/2 łyżeczka soli
1 jajko w opcji.

Bez jajka jest bardziej kruche ciasto, ja na ogół nie dodaję.

masa karmelowo orzechowa

15 dag. cukru
14 dag. śmietany kremówki (30% albo 36%, z obu wychodzi)
10 dag. łuskanych orzechów włoskich
złote płatki oczywiście niekoniecznie ;)

Otóż są to płatki albo z prawdziwego złota (dostępne w sklepach dla plastyków np. na Mazowieckiej w Warszawie), albo nieprawdziwego złota, czyli szlagmetalu. Z tym, że prawdziwe złoto można jeść a szlagmetalu czyli aluminium, nie. Ja mam to trujące złoto, i póki co, nie kupię prawdziwego.

Masę możemy też zrobić z gotowego mleka zagęszczonego. Kupujemy mleko zagęszczone słodzone w puszcze i gotujemy 3 godziny. Bardzo dobre wychodzi.

No to robimy tartę najpierw:

Mąkę, masło, sól, wodę (i jeśli już dodajemy jajko, to też) mieszamy i zagniatamy. OT co. To jedno z najprostszych ciast taka tarta i można robić różne modyfikacje. Z wodą lub bez, z jajkiem, lub bez, na słodko, na słono. Jak już wyrobimy ciasto i będzie gładkie, to robimy kulkę, zawijamy w folię i wsadzamy do lodówki. Możemy zrobić więcej i zamrozić na wypadek niespodziewanych gości czy niespodziewanego lenistwa. Tak więc chłodzimy kulę w lodówce z 15 minut, ale można i dłużej jak nam się zejdzie przy karmelu.

Teraz mamy czas na masę karmelową:

Wsypujemy cukier do rondelka i podgrzewamy aż do rozpuszczenia. Trzeba mieszać żeby się nie przypaliło. Cukier zrobi się brązowy i całkiem się rozpuści. będzie ślicznym, płynnym karmelem. Wtedy wlewamy śmietanę. Ostrożnie, bo się pieni, pryska i w ogóle cuda wianki sie dzieją, ale tylko przez chwilę. Cały czas mieszamy. Potem to może trochę potrwać aż cukier się całkiem połączy ze śmietaną, ale bez obaw, w końcu wyjdzie nam śliczna karmelowa masa. Niech ona sobie przestygnie, a jak trochę przestygnie, to wrzućmy do niej pokruszone orzechy.

Tymczasem wyjmujemy tartę,

wałkujemy na grubość ok 0,5 cm i wyklejamy nią natłuszczoną formę do pieczenia. Pieczemy ok 15 minut w 180 C.

Ale to różnie bywa, trzeba sprawdzić, czy już jest ładnie przyrumieniona, ja wczoraj piekłam 25 minut, chyba była za niska temperatura. Nie zapomnijmy poprzekłuwać tarty widelcem przez pieczeniem, żeby bąble powietrza jej nie porwały. Ja przykrywam też folią i wysypuję ziarenka grochu czy cieciorki, co tam mam, wtedy nie opadają mi boki tarty.

I to właściwie wszystko. Teraz, jeśli mamy czas i ochotę i złote płatki, to możemy sobie dekorować tą tartę na złoto.

Wersja, którą robiłam jako mazurek jest tutaj:

tarta karmelowo orzechowa -mazurek

tarta-karmelowa-detal

jogging

Reklamy