Reklamy
Tag Archives: orzechy

BABKA MARCEPANOWO PIERNIKOWA Z ORZECHAMI

21 Gru

Miałam taką piękną formę do pieczenia w kształcie gwiazdki i postanowiłam upiec w niej bardzo świąteczną babkę. Przepis na tą znalazłam na, znanym pewnie wszystkim blogu- Moje Wypieki. I babka rzeczywiście jest taka, jak zachwala Dorota- pyszna, aromatyczna, bardzo świąteczna. I moim zdaniem wygląda też bardzo ładnie, idealnie nadaje się na świąteczną kolację albo deser.

Jedyne zastrzeżenie jest takie, że Lepiej ją jednak piec w formie do babek z kominkiem, bo w takiej pełnej trzeba dłużej piec i trochę już zaczęły się przypalać ramiona. Wyszło smacznie, ale chyba smaczniej by wyszło w formie do babek z dziurką.

Tak czy inaczej, serdecznie polecam, mniam :)

babka marcepanowo orzechowa , pannakota.pl

*przepis*

150 g masy marcepanowej

150 g rozdrobnionych lub zmielonych orzechów włoskich (ja zmieszałam włoskie z laskowymi

3 jajka

100 g drobnego cukru

cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy lub cukier z prawdziwą wanilią

100 g mąki pszennej

2 łyżeczki przyprawy do piernika

200 g śmietany kremówki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

lukier:

1 białko

szklanka cukru pudru

łyżka soku z cytryny

***

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Marcepan ścieramy na najdrobniejszej tarce. Ja miałam chlebek marcepanowy w czekoladzie i starłam go całego, wraz z czekoladą – aby łatwiej się ścierał możemy go schłodzić, ka trzymałam chwilę w zamrażarce.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy żółtka, cukier- razem z cukrem waniliowym i ubijamy dalej.

Mąkę mieszamy z orzechami, przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia i startym marcepanem. Całość dodajemy do masy jajecznej. Na koncu dodajemy śmietanę i mieszamy wszystko.

Jeśli mamy formę papierową, jednorazową, jak ta tutaj to po prostu wlewamy masę i już.

Formę do pieczenia metalową lub szklaną natłuszczamy i obsypujemy kaszą manną.

Pieczemy ok 60 min w 175C – do suchego patyczka.

Robimy lukier- ubijamy białko i dodajemy cukier puder, mieszamy dokładnie. Polewamy  babkę lukrem i ew. dodajemy dekoracje :)

babka marcepanowo orzechowa , pannakota.pl

Reklamy

CZEKOLADOWE GWIAZDKI

17 Gru

Moja silikonowa forma do ciast zainspirowała mnie ro zrobienia takich czekoladowych gwiazdek.

Gwiazdki są z czekolady gorzkiej, białej i są z żurawiną oraz a siekanymi migdałami albo bez niczego. Kuszą wyglądem, szczególnie dzieciaki, chłopcy koniecznie chcą je zjadać ;)

Można je zrobić jako świąteczne czekoladki, dodać do prezentu jako malutki, słodki upominek. Bardzo atrakcyjne moim zdaniem i oczywiście pyszne, jak to czekolada ;)

gwiazdki czekoladowe, pannakota.pl

*przepis*

Czekolady – ile chcemy i jakie chcemy. np biała i gorzka

bakalie np żurawiny i migdały

***

Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. Najlepiej, jeśli podzielimy ją na cząstki, wtedy będzie się równomiernie roztapiała. Najlepiej też roztapiać na parze, tak, aby nasz garnek z czekoladą nie dotykał tafli wody- unikniemy przegrzania czekolady.

Czyli ustawiamy garnek z wodą, na nim jeszcze jakieś sitko lub garnek do gotowania na parze a dopiero na tym nasz garnuszek z połamaną czekoladą. Czekoladę zostawmy w spokoju aż do roztopienia, wtedy ją mieszamy, ew. dodajemy bakalie.

Wlewamy do naszych silikonowych foremek – mogą być małe foremki do lodu- wyją małe śliczne czekoladki.

Możemy też włożyć folię aluminiową do jakiegoś pojemnika ze ściankami (np. do formy do pieczenia) – tyle, że raczej do niedużej, zależy jak dużo mamy czekolady. Lepiej, żeby nam nie wyszło wszystko za cienkie, bo się łatwo połamie.

Wylewamy roztopioną czekoladę na folię lub do foremek i czekamy aż zastygnie. Możemy też na wierzch wysypać trochę bakalii- wtedy będzie ładnie widać ich kolor i kształt.

gwiazdki czekoladowe, pannakota.pl

gwiazdki czekoladowe, pannakota.pl

 

Zapraszam też do obejrzenia podobnych przepisów na czekolady, kliknijcie w obrazek :

 

baiała czekolada z żurawiną

 

 

MUFFINKI PIERNIKOWE, Z BAKALIAMI, POD ŚNIEGOWĄ CZAPĄ

15 Gru

Te babeczki upiekłam z okazji jasełek w przedszkolu u Julcia. Nieskromnie powiem, że to chyba najlepsze muffinki, które piekłam ostatnio, albo może i w ogóle? Rodzice, którzy jedli, też powiedzieli, że im smakowało, więc bardzo się cieszę, tym bardziej, że wymyśliłam taką kompozycję jogurtowo-pienikowo- bakaliową z bezą sama :)

Dzięki dodatkowi jogurtu, muffinki są dość wilgotne i miękkie. Smak piernikowy z dodatkowym cynamonem powoduje, że są one bardzo świąteczne.

Spora ilość bakali podkreśla ich wyjątkowy, bożonarodzeniowy smak, można oczywiście zmieniać swoje kompozycje bakaliowe. No i najfajniejsza moim zdaniem jest śniegowa czapa z bezy. Beza jest bardzo delikatna, widać, jaka krucha, a do tego w środku wilgotna i lekko ciągnąca się – czyli taka, jak ja lubię najbardziej. Mam zamiar powtórzyć ten wypiek na Wigilię.

Bardzo polecam! Wypiek prosty ale i naprawdę smaczny i efektowny :)

muffinki piernikowe z bakaliami, pod śniegową czapą

*przepis*

muffinki:

1 i 1/2 szklanki mąki pszennej

3/4 szklanki cukru

ok. 1/4 szklanki kakao

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1/3 łyżeczki soli

1/2 szklanki wody

1/2 szklanki jogurtu naturalnego

1/3 szklanki oleju roślinnego

1łyżka likieru smakowego lub rumu czy wódki- ja dodałam wódkę waniliową.

łyżka cukru waniliowego

garść żurawin

garść migdałów

garść rodzynek w czekoladzie

trochę pokruszonych orzechów

2 łyżki przyprawy do piernika

1 łyżka cynamonu

*

beza:

4 białka w temperaturze pokojowej

200 g drobnego cukru lub cukru pudru

2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej

***

Rozgrzewamy piekarnik do 180C

Mieszamy ze sobą składniki suche czyli mąkę, sól, sodę, cukier, przyprawy, kakao i bakalie.

W drugiej misce mieszamy składniki mokre, czyli wodę, jogurt, olej, wódkę.

Mieszamy ze sobą składniki mokre i suche.Robimy bezę:

Ubijamy białka jajek ( w temperaturze pokojowej) na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, ale powoli, po jednej łyżce i ciągle miksujemy. Na końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną i też miksujemy aż wszystko się ładnie połączy.

*

Wkładamy masę na muffinki do papierowych papilotek. Na wierzch wyciskamy lub wykładamy masę bezową.

Pieczemy ok 20 min w temp 180c. Sprawdzamy czy patyczek zanurzony w muffince jest już suchy- musimy to zrobić ostrożnie, wsuwamy patyczek delikatnie pod bezę tak, aby jej nie uszkodzić, nie zrzucić. Ja starałam się wbijać pod bezą albo nieco z boku.

muffinki piernikowe z bakaliami, pod śniegową czapąSmacznego!

 

 

 

 

MUFFINKI ŚWIĄTECZNE- jabłkowo orzechowo piernikowe

7 Gru

Zrobiłam takie oto muffinki na kiermasz świąteczny dla Klubu Mam. I muszę nieskromnie przyznać, że są pyszne, naprawdę bardzo mi smakują! Są bardzo wilgotne – to za sprawą jabłek, miękkie, gąbczaste i mają bardzo bogaty smak za sprawą przyprawy korzennej i orzechów. Bardzo polecam!

muffinki świateczne jabłkowo orzechowo piernikowe, pannakota.pl

*przepis*

składniki suche:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki orkiszowej
  • 0,5 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżka przyprawy do piernika (korzennej)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli

składniki mokre:

  • 0,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki jogurtu naturalnego
  • 45 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 3 jabłka

posypka:

  • garść orzechów włoskich i laskowych (obranych)
  • kilka łyżek brązowego cukru

***

Mieszamy składniki suche, oddzielnie mieszamy składniki mokre. Dalej mieszamy ze sobą składniki mokre i suche, na koniec dodajemy jabłka i mieszamy wszystko, ale nie jakoś szczególnie dokładnie i długo, tylko jak to w muffinkach, wystarczy zamieszać łyżką, tak, aby wszystkie składniki się połączyły.

Orzechy rozdrabniamy, np rozgniatamy wałkiem. Mieszamy z cukrem i posypujemy tą mieszanką z wierzchu każdą muffinkę.

Pieczemy w 180 C ok 25 min.

muffinki świateczne jabłkowo orzechowo piernikowe, pannakota.pl

Smacznego!

DOMOWA GRANOLA

21 List

Dzisiaj przepis na pyszną, domową granolę!

Naprawdę coś wspaniałego, wszystkim smakowało, wszyscy mówią, że sto razy lepsza niż ta ze sklepu, nawet dzieciaki jadły! Do tego można sobie zmieniać smaki za każdym razem, zmieniać dodatki, jeść na różne sposoby, z mlekiem, jogurtem, musami owocowymi, z owocami lub nawet lodami.

To świetne i zdrowe danie, chociaż w sumie trochę kaloryczne- ma w końcu miód i cukier. Czyli na śniadanie świetne bo podnosi cukier od razu i daje energię ;)

granola, pannakota.pl

*przepis*

2,5 szklanki płatków owsianych

0,5 szklanki wiórków kokosowych

0,5 szklanki  posiekanych migdałów

0,5 szklanki siemienia lnianego

0,5 szklanki pestek z dyni, słonecznika lub sezamu

0,5 szklanki brązowego cukru

0,5 szklanki miodu

0,25 szklanki oleju

1 łyżeczka esencji waniliowej
***

Mieszamy płatki owsiane razem z ziarnami, migdałami i wiórkami kokosowymi.W tym przepisie są takie ziarenka jak podaję, ale oczywiście możemy zmieniać skład- ja dodawałam też innym razem różne orzechy czy  żurawinę. Możemy zmieniać skład jak chcemy!
Do rondelka wlewamy miód, dodajemy cukier, olej i esencję waniliową, zagotowujemy- mieszamy by się nie przypaliło, aż do rozpuszczenia. Syrop wylewamy na płatki z ziarnami i mieszamy wszystko dokładnie. Gotową mieszankę wysypujemy na blachę do pieczenia, wyłożoną papierem. Pieczemy w 180 C. Uwaga- mieszamy granolę w piekarniku dość często, co kilka minut, naprawdę trzeba jej pilnować, bo bardzo łatwo się przypala! Mieszamy i pieczemy tak ok 15 min- wszystko zależy jak szybko się nam zezłoci granola, powinna być cała zezłocona i nie przypalona oczywiście :)
*mus jabłkowy*

To po prostu upróżone w garnuszku jabłka- czyli rozgotowane w małej ilości wody, z dodatkiem cukru lub miodu, cukru waniliowego i przypraw korzennych bądź cynamonu.

granola, pannakota.pl
Smacznego!

TORT WULKAN na 3 urodziny Julcia

6 Lu

Mała, starsza sówka obchodziła już 3 urodziny! Ostatnio największa fascynacja to, oprócz wiatraków, wulkany. „Jęzory lawy”, „krater” , „wybuchy” , to są tematy najbardziej interesujące małego Julka :)

Oczywiste więc, że tort to musiał być wulkan!

Przedstawiam Wam zatem tort na 3 urodziny Julka: „wulkan” :D

Tort jest tradycyjny, z biszkopta i 2 kremów oraz konfitury wiśniowej. Trochę już oklepany zestaw, ale dla moich dzieciaków najlepszy, kawowego czy mocno orzechowego im nie zrobię, wiadomo, a za czekoladą też nie przepadają.

przepis

biszkopt:

6 jajek

6 łyżek mąki pszennej

6 łyżek mąki ziemniaczanej

12 łyżek cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

*

krem czekoladowo- orzechowy:

300 g. śmietany kremówki

200 g czekolady mlecznej (lub gorzkiej, jak kto woli)

duża garść posiekanych orzechów, np nerkowce, włoskie, brazylijskie

*

krem mascarpone:

500 g serka mascarpone

500 g. śmietany 36%

4 łyżki cukru pudru

aromat waniliowy

*

poncz

1 szklanka przegotowanej wody

3 łyżki cukru

pół szklanki cytryny

*

konfitura wiśniowa

***

1. Biszkopt robimy z przepisu według zasady, że dajemy na jedno jajko – 1 łyżkę mąki pszennej, 1 ziemniaczanej i 2 łyżki cukru i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia, stąd te proporcje. Robię biszkopt z 6 jajek na formę o średnicy 21 cm, wychodzi taki jak trzeba, potem potrzeba co najmniej ok 500 g lukru na obłożenie takiego tortu (trochę zostaje jeszcze po obcięciu boków).

Ubijamy pianę z białek na sztywno, dodajemy cukier, ubijamy dalej. Dodajemy żółtka, potem mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mieszamy.

2. Dostałam też radę od mojej mamy, że zamiast mąki ziemniaczanej możemy używać tylko mąki pszennej, ale dodajemy łyżkę czy 2 octu. Zwykłego, spirytusowego octu- pomaga on ściąć białka, a biszkopt jest lżejszy na mące pszennej i nie powinien opadać dzięki użyciu octu. Spróbuję następnym razem.

Tym razem biszkopt piekłam w formie do babki, (z dziurką w środku), żeby bardziej przypominał wulkan.

Pieczemy w formie 21 cm, 35-45 min w 180C, trzeba sprawdzić patyczkiem, czy biszkopt jest już suchy.

No i słynne upuszczanie biszkopta po upieczeniu… Nie wiem o co kaman, ale upuszczam zawsze :D no już trudno, co zrobić! :D Czyli, dla tych co nie wiedza: upuszczamy biszkopt (w formie ;) na ziemię czy tam blat, z odległości ok pół metra. Ma to zapobiegać opadaniu. Ja zawsze upuszczam i mam puszyste biszkopty ;)

Jak biszkopt wystygnie, wyjmujemy go z formy. Przekrajamy biszkopt tak, żeby wyszły nam 3 blaty.

*

Robimy krem, czyli ubijamy śmietanę z serkiem mascarpone i cukrem pudrem możemy dodać parę kropli aromatu waniliowego.  Dodałam też barwniki, czerwony oraz żołty, w końcu ma być gorąca lawa ;)

Robimy poncz czyli rozpuszczamy cukier w wodzie i dodajemy sok z cytryny.

Robimy krem czekoladowy: W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, po czym schładzamy ją do temperatury pokojowej. Śmietanę ubijamy, dodajemy rozpuszczoną  czekoladę, mieszamy dokładnie. Dodaję posiekane orzechy i mieszam razem.

Teraz mamy już wszystkie składniki tortu, więc wystarczy to poskładać ;)

*

Kroimy biszkopt na 3 części.

Nasączamy dolny blat ponczem cytrynowym i kładziemy wiśnie. Przykrywamy to delikatnie kremem czekoladowym. Ponieważ krem był dość kruchy i nie chciał się dobrze rozsmarować, położyłam też trochę żółtego kremu mascarpone, żeby wszystko było równe i dobrze się trzymało.

Na to kładziemy 2 blat, który nasączamy ponczem , kładziemy krem mascarpone, tutaj też dodałam trochę wiśni, ale już dużo mniej niż na pierwszym blacie. Nakładamy ostatni blat, nasączony ponczem, tak, aby nasączona część była po spodem, a wierzch tortu był jak najmniej nasączony.

Do pustego środka nakładałam różne warstwy wszystkiego, co mi zostało, czyli na dno dużo kremu czekoladowego, na to wiśnie, krem mascarpone, warstwę posiekanych orzechów i znów krem.

Dekoruję wierzch, czyli tutaj było tak, że obłożyłam tort kremem mascarpone-śmietanowym, posypałam posiekaną gorzką czekoladą oraz kakao. Zrobiłam jęzory lawy z kremu oraz masy cukrowej (fondantu). Dodałam też kilka m&msów (żółte, czerwone i pomarańczowe oczywiście) oraz troszkę złotych kuleczek. Posypałam złotym pyłem wierzch oraz jęzory lawy, żeby były bardziej ogniste :D

Smacznego!

MAKARON Z PASTĄ Z KARCZOCHÓW

23 Paźdź

Dostałam pastę z karczochów, wspaniale bo kocham karczochy. No i przyszło mi do głowy, że można to zjeść jak pesto z makaronem. No i wyszło wspaniale, taka dość ekskluzywna wersja zwykłego makaronu.

makaron z pastą z karczochów, pannakota.pl

*przepis*

makaron
pasta z karczochów
parmezan
orzeszki pinioli lub inne orzechy do posypania, ale niekoniecznie oczywiście.
kapary lub oliwki dla zaostrzenia smaku
***

No i wiadomo. Gotujemy makaron ile trzeba- wg. opisu na opakowaniu, zależy jaki makaron. Jak się ugotuje to odcedzamy i dodajemy pastę z karczochów- mieszamy. Posypujemy parmezanem, orzeszkami i kaparami.

Smacznego!