Advertisements
Tag Archives: kruche ciasteczka

CIASTECZKA – BAŁWANKI ROZTAPIAJĄCE SIĘ

4 Mar

Zimo precz!

Pierwsze oznaki wiosny i roztapiający się śnieg, to idealna okazja na pieczenie pysznych, kruchych ciasteczek z roztapiającymi się bałwankami!

Nasze bałwanki są dość skromne, robiliśmy szybciutko, kiedy w domu wszyscy chorzy, trochę na odczarowanie tej obrzydłej nam już zimy.

Przepis zaczerpnęłam od „Moich wypieków”, zmieniłam tylko mąkę na krupczatkę – najczęściej właśnie z krupczatki robię kruche ciasto, bo wychodzi najlepsze- bardziej kruche, niż ze zwykłej mąki.

Polecam na pożegnanie zimy! ;)

ciasteczka bałwanki roztapiające się, pannakota.pl

przepis:

290 g. zimnego masła

1/2 – 3/4 szklanki cukru pudru*

1 duże jajko

2,5 szklanki mąki pszennej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

szczypta soli

lukier:

białko jajka

szklanka cukru pudru

do dekoracji:

pianki marschmellows

barwnik do lukru lub kolorowy lukier

***

Masło siekamy na drobniejsza kawałki i zagniatamy wszystkie składniki razem (albo mieszamy w robocie kuchennym). Zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce – ok godziny.

Rozwałkowujemy na grubość ok 3 mm, podsypując ciasto mąką, aby się nie przyklejało do wałka i stołu. Wykrawamy okrągłe ciasteczka, układamy na papierze do pieczenia, zachowując nieduże odstępy – ciasteczka urosną, ale tylko troszkę. Pieczemy ok 10-15 min w temp. 180 C. Ciasteczka studzimy.

Robimy lukier: Ubijamy białko jajka, dodajemy cukier puder, mieszamy na gładką masę.

Kładziemy lukier na ciasteczka- np łyżeczką, tak, aby lekko się rozpłyną. Na to kładziemy piankę marschmellow, zanim zastygnie lukier, aby pianka się przykleiła.

Na koniec dekorujemy bałwanki – robimy om oczki , buźki i łapki oraz guziczki i co tam jeszcze chcemy. Ja dodałam brązowy barwnik do lukru. Nosy zrobiłam z kawałków żelków ( obcięłam zęby z żelków szczęk ;) Zrobiłam czapeczki z kulek czekoladowych i śliwki suszonej.

ciasteczka bałwanki roztapiające się, pannakota.pl

Advertisements

CIASTECZKA LASECZKI ŚW. MIKOŁAJA

10 Gru

Miałam wielką ochotę na te ciasteczka, bo wyglądają bardzo atrakcyjnie. Robiliśmy je razem  z moim starszym synkiem, uczył się przy okazji rolowania wałeczków. Atrakcją jest również czerwony kolor ciasta.

Ciasteczka są świetne w smaku, po prostu pyszne, kruche, słodkie i maślane. Minus jest taki, że ciasto bardzo rośnie w piekarniku i się rozpływa, więc ciężko zrobić równe laseczki. Kładźmy je w dużych odstępach w piekarniku.

Bardzo polecam, ze względu na smak i nietypowy wygląd.

laseczki-sw-mikolaja

*przepis*

200 g. mąki pszennej- ja dałam luksusową

100 g. cukru

120 g. masła

1 jajko

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 opakowanie cukru waniliowego

barwnik spożywczy czerwony

***

Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto.Dzielimy na połowę i do jednej części dodajemy czerwony barwnik. Owijamy ciasto w folię (oddzielnie 2 kawałki, żeby się nie pobrudziły) i chłodzimy w lodówce – co najmniej 30 min.

Z ciasta rolujemy wałeczki – łączymy ze sobą wałeczek czerwony i zwykły i zakręcamy delikatnie, kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nadajemy kształt laseczki, czyli wyginamy końcówkę. Laseczki robimy długości ok 10-15 cm, lub jakiej chcemy.

Pieczemy ok 10 min w temp 180C

OBCIĘTE PALUSZKI WIEDŹMY

8 Sty

Ten strasznie śmieszny przepis na „paluszki wiedźmy” ściągnęłam z jednego z moich ulubionych blogów kulinarnych Moje Wypieki. Upiekłam je na spotkanie rodzinne z okazji 1 listopada, i chociaż to już zupełnie nieaktualne (Halloween dawno minęło), to jednak postanowiłam wstawić ten świetny przepis, bo paluszki rozśmieszyły wszystkich i też bardzo wszystkim smakowały. Ciasto wychodzi super dobre, kruche i delikatne, paluszki łatwo się przyrządza, myślę, że mogą być hitem przyjęcia dla dzieci (odważnych :D ). Polecam!

paluszki-halloween

***przepis***

225 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
2 i 2/3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki obranych migdałów
***

Wszystkie składniki oprócz migdałów zmiksować i zagnieść. Zawinąć ciasto folią i schłodzić w lodówce ok. 30 min. Ciasto wyjąć i formować paluszki.  Ponieważ ciasto rośnie podczas pieczenia, trzeba formować paluszki trochę cieńsze niż nasze i zostawić odstępy między nimi na blasze. Na końcu każdego palca wciskamy migdał bez skórki, cały bądź połówkę- wtedy paznokieć będzie cieńszy.  Pieczemy ok 10 min w 200C. Ja swoje paluszki posmarowałam czerwonym barwnikiem spożywczym w miejscu „odcięcia” :D

paluszki-halloween2
Smacznego!
zdjecie-z-mlodosci