Advertisements
Tag Archives: kluski

KLUSKI ŚLĄSKIE

7 Sty

To klasyczny przepis na kluski śląskie, robię je zawsze według przepisu podpatrzonego kiedyś u Roberta Makłowicza, który z kolei podpatrzył go na słynnym bazarze Różyckiego. Dzięki sprytnemu sposobowi doboru proporcji zawsze wychodzą i są pyszne i nie trzeba się męczyć pamiętaniem skomplikowanych przepisów :)

Kluski śląskie są na tyle fajne, że można je podać zarówno do codziennego obiadu, jak i do wykwintnych przyjęć- wtedy możemy zrobić mniejsze kluseczki, będą bardziej eleganckie. Ja podawałam je na przykład na chrzcinach synka, do dań głównych i cieszyły się ogromnym powodzeniem. A robię je również na co dzień, albo na specjalne zamówienia albo, kiedy zostanie mi nadmiar ugotowanych ziemniaków.

kluski śląskie, pannakota.pl

***przepis***

ziemniaki

mąka ziemniaczana

jajko- niekoniecznie

sól,

pieprz

***

Ilość dobieramy na oko, najwyżej możemy zamrozić nadwyżkę ;)

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie i przepuszczamy przez praskę bądź ugniatamy. układamy w misce czy innym pojemniku i dzielimy na 4 części (wystarczy zaznaczyć podział) wyjmujemy jedną część ziemniaków czyli 1/4 i na to miejsce sypiemy mąkę ziemniaczaną. W ten prosty sposób wychodzą nam proporcje tego dania! Taki oto jest sekret tych klusek, proporcje 1/4 :) Dodajemy jajko ale niekoniecznie (są różne szkoły, więc jak kto uważa, ja np w ciąży zupełnie nie mogłam jeść klusek śląskich z jajkiem :D ), sól, pieprz i mieszamy dokładnie. Robimy wałek i oddzielamy kawałki , lub po prostu odrywamy kawałki od całości i formujemy kuleczki, w każdej robimy dziurkę. Wielkość też zależy od naszych upodobań. Ja wolę mniejsze kuleczki, Pan Sowa robi wielkie kule, tak, że można się najeść 3  sztukami :D. Gotujemy w osolonej wodzie, czyli chwilkę po tym, jak kluski wypłyną na wierzch.

A tutaj przepis na kluski śląskie z dodatkiem pesto, taki trochę dziwny wybryk, ale nam smakowały:

kluski śląskie z pesto

kluski śląskie, pannakota.pl

Smacznego!

wybory

Advertisements

KLUSKI ŚLĄSKIE Z PESTO

23 Paźdź

To taki wynalazek (albo Ameryka w konserwach…). Chyba trochę jak gnocchi wyszły.

Akurat były ugotowane ziemniaki i resztka pesto. No i mąka ziemniaczana.

***przepis***

ziemniaki

mąka ziemniaczana

jajko w opcji

pesto w opcji

sól


***

Ugotowane ziemniaki przepuszczamy przez praskę.

Dodaję 1/4 objętości ziemniaków mąki ziemniaczanej. Czyli dzielę ziemniaki w misce na 4 części, wyjmuję 1 część i zamiast niej sypię mąkę ziemniaczaną.

Ugniatam, można dodać jajko.

No i tutaj dodałam trochę pesto.

Dosalamy do smaku, jeśli to konieczne.

Formujemy kuleczki i wrzucamy na osolony wrzątek. W kluskach śląskich robi się dziurkę, żeby sos mógł się w niej zatrzymywać

Gotujemy jeszcze chwilę po wypłynięciu na wierzch.