Reklamy
Tag Archives: kawa

MROŻONA KAWA

10 Lip

Na tą pogodę to jedyna kawa, jaką da się pić! Przepis prosty i oczywisty, ale nie omieszkam go dodać, dla ochłody :)

Kawa smakuje w zasadzie jak deser, a niekoniecznie trzeba dodawać lody, samo zmiksowanie lodu powoduje, że się robi sorbet kawowy!

Mrożona kawa, pannakota.pl

*przepis*

kawa

cukier

mleko

wanilia- esencja waniliowa, cukier waniliowy, ekstrakt waniliowy na wódeczce ;) Co kto ma, i jeśli ma ochotę dodać

*

Zaparzamy kawę w małej ilości wody- ok. 1 małej filiżanki. Ja zaparzam 2 łyżki kawy rozpuszczalnej. Jeśli chcemy posłodzić kawę, to teraz, bo w zimnej oczywiście się cukier nie rozpuści. Ja tutaj dodaję troszkę cukru waniliowego dla aromatu, chociaż nie za dużo, bo zdaje się niezdrowy.

Do blendera sypię lód- ok 1 dużej szklanki i zalewam kawą. Oczywiście najlepiej, jak kawa jest ostudzona, ale powiem szczerze, że ja nie studzę, taka ilość lodu wystarcza na ochłodzenie nawet gorącej kawy!

Miksuję lód, z którego robi się niesamowity sorbet kawowy :) Ponieważ my lubimy kawę z mlekiem, na koniec dodaję mleko i mieszam wszystko. Jeśli chcemy podkręcić kawkę, to tutaj możemy dodać wódeczki waniliowej ;)

I gotowe. Pyszna, zimna,orzeźwiająca mrożona kawa!

Reklamy

TORT MAKOWO KAWOWO CZEKOLADOWY Z KONFITURĄ WIŚNIOWĄ

11 Mar

Chciałam ostatnio upiec tort z innymi blatami niż zwykłe, biszkoptowe i miałam też wielką ochotę na mak. Czyli wyszedł tort makowy :) Przepis jak ostatnio wiele znalazłam na blogu Kwestia Smaku, a kremy również zrobiłam jak na stronie Kwestii Smaku, bo są to klasyczne kremy, moje ulubione. Goście, których poczęstowałam mówili, że to bardzo smaczne, że makowe blaty bardzo fajne, ale też wystąpił głos, że to dziwne i nietypowe połączenie : mak i kawa. Moim zdaniem bardzo porządne i pyszne zestawienie :)

*przepis*

blaty makowe:

850 g masy makowej z bakaliami

4 łyżki kaszy manny (suchej)

6 dużych jajek (w temperaturze pokojowej)

krem czekoladowy:

300 g. śmietany kremówki

200 g czekolady mlecznej (lub gorzkiej, jak kto woli)

3 łyżki kawy rozpuszczalnej  zaparzonej w małej ilości wody

krem mascarpone:

250 g serka mascarpone

250 g. śmietany 36%

2 łyżki cukru pudru

aromat waniliowy

poncz kawowy:

3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

1,5 łyżki cukru

50 ml alkoholu, wódki , brandy itp.

***

Blaty pieczemy w tortownicy o rozmiarze 21-23cm. Tortownicę smarujemy masłem i oprószamy mąką, piekarnik nagrzewamy do temp.175 C.

Gotową masę makową mieszamy z kaszą manną i bakaliami, jeśli nie ma ich w masie. Jeśli masa jest gotowa i zbyt wilgotna, warto ją trochę odcedzić. Żółtka ucieramy na puszysty krem, a białka ubijamy oddzielnie na puszysta pianę. Łączymy masę makową z żółtkami a następnie mieszamy delikatnie z pianą z białe. Wykładamy do tortownicy i wstawiamy do pieczenia.

Pieczemy 40-45 minut, według przepisu, jednak dotyczy to raczej masy zrobionej domowym sposobem , nie takiej mokrej. Jeśli masa jest mokra, trzeba piec dłużej, sprawdzamy patyczkiem, czy blaty są suche.

Robimy krem mascarpone: Ubijamy śmietanę z serkiem mascarpone i cukrem pudrem. W wersji dla dorosłych dodałam trochę ekstraktu z waniliimojej produkcji, który jest na bazie wódki.

Robimy poncz czyli zaparzamy kawę rozpuszczalną z cukrem i po wystygnięciu dodajemy alkohol.

Robimy krem czekoladowo- kawowy: W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, po czym schładzamy ją do temperatury pokojowej. Śmietanę ubijamy, dodajemy rozpuszczoną kawę  i rozpuszczoną czekoladę, mieszamy dokładnie.

Robimy poncz wiśniowy, jeśli chcemy, czyli mieszamy wódkę z konfiturą. albo pozostawiamy wiśnie bez alkoholu, jak kto woli.

Teraz mamy już wszystkie składniki tortu, więc wystarczy to poskładać ;)

Czyli:

Nasączamy blat ponczem kawowym lub jeśli dodaliśmy wódki do soku z konfitur- to polewany tym właśnie ponczem i kładziemy wiśnie. Przykrywamy to delikatnie kremem czekoladowym. Na to kładziemy 2 blat, który nasączamy ponczem kawowym, kładziemy krem mascarpone. Nakładamy ostatni blat, nasączony ponczem kawowym, tak, aby nasączona część była po spodem, a wierzch tortu był jak najmniej nasączony. Na wierzchu kładę warstwę kremu mascarpone, okładam nim również boki.

Wierzch tortu posypujemy kakao, boki obkładamy posiekanymi orzechami, ja użyłam włoskich. Wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.


Smacznego!