Reklamy
Tag Archives: karmel

BABECZKI KAJMAKOWE Z MALINAMI

12 Wrz

Takie babeczki z nadzieniem różnego rodzaju i owocami, są świetnym pomysłem na przyjęcia. Są też bardzo szybkie w przygotowaniu, jeśli nie robimy sami spodów, to naprawdę możemy przygotować świetny i elegancki deser dosłownie w kilka minut. Ja też tym razem robiłam te babeczki dla niespodziewanych ale miłych gości :)

Spody oczywiście możemy upiec sami, z ciasta kruchego.

Jednak tym razem skupię się na kremie kajmakowym, który jest tak prosty i pyszny, że naprawdę koniecznie trzeba go czasem przygotować! ;)

*przepis*

kruche spody babeczek

mleko skondensowane słodkie, lub gotowa, ugotowana masa kajmakowa z puszki- 400 g.

masło- 40 g.

świeże owoce

dżem porzeczkowy

Łyżka kawy rozpuszczalnej

***

Masa kajmakowa to oczywiście gotowane mleko skondensowane- tak najłatwiej ją uzyskać. W zasadzie można powiedzieć, że to krem karmelowy- czytałam na ten temat kilka dyskusji i nie wiem czy jest naprawdę jakaś różnica. Krem karmelowy możemy zrobić tak , że rozpuszczamy cukier i dodajemy śmietankę, a tutaj gotujemy tłuste mleko czyli w zasadzie śmietankę z cukrem, czyli chyba żadna różnica ;)

Robimy tak: słodzone mleko skondensowane w puszce gotujemy 3 godziny (w zamkniętej puszcze oczywiście). Prostsza metoda to kupić gotową masę kajmakową w puszce- teraz są dostępne różne smaki, np orzechowe, ja za tymi smakowymi nie przepadam ,ale z gotowych korzystam, bo stwierdziłam, że są takie same w smaku, jak te, które gotuję sama. Także ostatnio mam w zapasie gotową masę kajmakową.

Ostudzoną masę miksujemy z masłem. Możemy dodać z łyżkę sypkiej kawy rozpuszczalnej- to doda fajną nutę smakową naszemu kremowi. Możemy nie dodawać masła do masy, też jest oczywiście pyszna, ale z masłem jest trochę inny smak, delikatniejszy i też krem jest bardziej puszysty.

Nakładamy na kruche spody łyżeczkę dżemu porzeczkowego- to dla podkreślenia smaku i przełamania słodkości. Na to nakładamy krem kajmakowy, możemy nakładać szprycą i robić ładne falbanki. Na krem nakładamy owoce, lub orzechy, migdały, co tam chcemy.

Polecam! :)

Smacznego!

Reklamy

TORT DLA DZIECI, Z PINGWINEM PINGU, Z KREMEM CZEKOLADOWYM I Z SERKA MASCARPONE

7 Lu

Otóż zrobiłam w końcu kinder party dla małej sówki :) Oczywiście nie mogło zabraknąć tortu!

Julcio uwielbia pingwinka Pingu, zatem oczywiste, że zrobiłam mu tort Pingu :)

Ponieważ był to tort dla dzieci, więc nie dodałam alkoholu do ponczu ani żadnych surowych jajek do kremu. Krem też postanowiłam dać wypróbowany, ten sam zestaw, co w poprzednich tortach, czyli mascarpone- śmietanowy i czekoladowy.

Jeden krem, ten na zewnątrz, to powinien być krem- izolator, żeby nie rozpuścił się lukier plastyczny, a więc najlepiej krem z serka mascarpone, bo wydaje mi się, że jest o niebo lepszy w smaku, niż krem z masła z cukrem. Także zostaje jeszcze jeden krem, to pomyślałam, że czekolada i wiśnie będą ok, bo tak: kawa dla dzieci nie jest najlepsza, orzechy też niekoniecznie, bo nie wiem, czy może jakieś dziecko nie ma uczulenia czasem, waniliowy jest już krem z mascarpone, to najłatwiej zrobić krem czekoladowy!

Oczywiście dodałam pyszną konfiturę wiśniową mojej mamy, która bardzo poprawiła smak tortu. Poncz zrobiłam z wody z cytryną i cukrem, bo też nie chciałam dodawać ani alkoholu, wiadomo, ani mocnej herbaty, bo też niewskazana dla dzieci, więc został mi taki zwykły, cytrynowy, ale moi zdaniem bardzo dobrze podkreślił smak czekolady i waniliowego kremu mascarpone.  Myślę, że był całkiem smaczny, a moi fantastyczni, bardzo mili goście bardzo zachwalali ;)

Wszystkie elementy tortu są jadalne oczywiście, nawet srebrny pyłek ;)

Przepis na tort jest ten sam jak na poprzedni, więc i tym razem sobie skopiuję ;) Jedyna różnica to brak alkoholu i inny poncz.

tort pingu, pannakota.pl

*przepis*

biszkopt:

6 jajek

6 łyżek mąki pszennej

6 łyżek mąki ziemniaczanej

12 łyżek cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

*

krem czekoladowy:

300 g. śmietany kremówki

200 g czekolady mlecznej (lub gorzkiej, jak kto woli)

*

krem mascarpone:

250 g serka mascarpone

250 g. śmietany 36%

2 łyżki cukru pudru

aromat waniliowy

*

poncz

1 szklanka przegotowanej wody

3 łyżki cukru

pół szklanki cytryny

*

konfitura wiśniowa

*

kilka łyżek cukru na „tafle szkła”

***

tort pingu, pannakota.pl

Biszkopt robimy z przepisu według zasady, że dajemy na jedno jajko – 1 łyżkę mąki pszennej, 1 ziemniaczanej i 2 łyżki cukru i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia, stąd te proporcje. Robię biszkopt z 6 jajek na formę o średnicy 21 cm, wychodzi taki jak trzeba, potem potrzeba co najmniej ok 500 g lukru na obłożenie takiego tortu (trochę zostaje jeszcze po obcięciu boków).

Ubijamy pianę z białek na sztywno, dodajemy cukier, ubijamy dalej. Dodajemy żółtka, potem mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mieszamy. Pieczemy w formie 21 cm, 35-45 min w 180C, trzeba sprawdzić patyczkiem, czy biszkopt jest już suchy.

No i słynne upuszczanie biszkopta po upieczeniu… Nie wiem o co kaman, ale upuszczam zawsze :D no już trudno, co zrobić! :D Czyli, dla tych co nie wiedza: upuszczamy biszkopt (w formie ;) na ziemię czy tam blat, z odległości ok pół metra. Ma to zapobiegać opadaniu. Ja zawsze upuszczam i mam puszyste biszkopty ;)

Jak biszkopt wystygnie, wyjmujemy go z formy. Przekrajamy biszkopt tak, żeby wyszły nam 3 blaty.

*

Robimy krem, czyli ubijamy śmietanę z serkiem mascarpone i cukrem pudrem możemy dodać parę kropli aromatu waniliowego. W wersji dla dorosłych dodałam trochę ekstraktu z wanilii mojej produkcji, który jest na bazie wódki.

Robimy poncz czyli rozpuszczamy cukier w wodzie i dodajemy sok z cytryny.

Robimy krem czekoladowo- kawowy: W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, po czym schładzamy ją do temperatury pokojowej. Śmietanę ubijamy, dodajemy rozpuszczoną  czekoladę, mieszamy dokładnie.

Teraz mamy już wszystkie składniki tortu, więc wystarczy to poskładać ;)

*

Nasączamy blat ponczem cytrynowym i kładziemy wiśnie. Przykrywamy to delikatnie kremem czekoladowym. Na to kładziemy 2 blat, który nasączamy ponczem , kładziemy krem mascarpone. Nakładamy ostatni blat, nasączony ponczem, tak, aby nasączona część była po spodem, a wierzch tortu był jak najmniej nasączony. Na wierzchu kładę warstwę kremu mascarpone, okładam nim również boki.

Teraz możemy już dekorować lukrem.

Zwierzątka, obłożenie tortu są z lukru plastycznego. Tort jest posypany srebrnym pyłkiem. Srebrne kuleczki są też jadalne, chyba z cukru. Boki to połamane tafle karmelu.

Jak zrobić taką karmelową taflę szkła? Przygotowujemy sobie papier do pieczenia. Rozpuszczamy cukier na patelni. Musi się zagotować ale uważajmy, aby się nie spalił. Im dłużej się gotuje, tym jest ciemniejszy. Wylewamy gorący karmel na papier do pieczenia, możemy trochę rozsmarować, by nasza tafla była jak najcieńsza. Uważajcie, zachowajcie naprawdę szczególną ostrożność, bo rozpuszczony cukier jest strasznie gorący. Chłodzimy cukier, potem zdejmujemy z papieru i już mamy tafle. Możemy sobie je łamać, jak nam się podoba.

Smacznego!

ZŁOTY WŁOS KARMELOWY-PRÓBA

31 Paźdź

Otóż obejrzałam sobie ładnie podane desery i postanowiłam się nauczyć robić taki karmelowy złoty włos. Bardzo mi się podoba. No i w końcu wyszły mi ładne. To są próby na kokosance :D Ładnie będzie wyglądało na lodach.

A robi się to po prostu ze skarmelizowanego cukru. Wystarczą ze 2 łyżki. Tajemnica polega chyba na tym, żeby karmel nie był tak ekstremalnie gorący, to wtedy zaczyna się kleić i robią sie te włosy. Ja nabierałam karmel na widelec i kręciłam bezpośrednio na ciastku.