Reklamy
Tag Archives: jabłka

MUFFINKI ŚWIĄTECZNE- jabłkowo orzechowo piernikowe

7 Gru

Zrobiłam takie oto muffinki na kiermasz świąteczny dla Klubu Mam. I muszę nieskromnie przyznać, że są pyszne, naprawdę bardzo mi smakują! Są bardzo wilgotne – to za sprawą jabłek, miękkie, gąbczaste i mają bardzo bogaty smak za sprawą przyprawy korzennej i orzechów. Bardzo polecam!

muffinki świateczne jabłkowo orzechowo piernikowe, pannakota.pl

*przepis*

składniki suche:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki orkiszowej
  • 0,5 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżka przyprawy do piernika (korzennej)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli

składniki mokre:

  • 0,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki jogurtu naturalnego
  • 45 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 3 jabłka

posypka:

  • garść orzechów włoskich i laskowych (obranych)
  • kilka łyżek brązowego cukru

***

Mieszamy składniki suche, oddzielnie mieszamy składniki mokre. Dalej mieszamy ze sobą składniki mokre i suche, na koniec dodajemy jabłka i mieszamy wszystko, ale nie jakoś szczególnie dokładnie i długo, tylko jak to w muffinkach, wystarczy zamieszać łyżką, tak, aby wszystkie składniki się połączyły.

Orzechy rozdrabniamy, np rozgniatamy wałkiem. Mieszamy z cukrem i posypujemy tą mieszanką z wierzchu każdą muffinkę.

Pieczemy w 180 C ok 25 min.

muffinki świateczne jabłkowo orzechowo piernikowe, pannakota.pl

Smacznego!

Reklamy

GREEN SMOOTHIE SZPINAKOWY Z CYNAMONEM

3 Paźdź

To kolejny przepis na zielony koktajl, tym razem po prostu z dodatkiem cynamonu. Ten drobny dodatek świetnie podkręca wszystkie smaki!

Na zdjęciu akurat szpinakowy, ale robiłam i sałatowe, z różnymi dodatkami.

green-smoothie-cynamonowy, pannakota.pl

przepis:

 smoothie szpinakowy:

garść szpinaku

banan

sok z pomarańczy lub trochę soku z cytryny

jabłko lub gruszka

kiwi

łyżeczka cynamonu lub przyprawy do piernika

Miksujemy, pijemy i rozkoszujemy się :)

GREEN SMOOTHIE czyli ZIELONY KOKTAJL WITAMINOWY!

1 Paźdź

Green smoothie to moje odkrycie roku! W życiu bym się nie spodziewała, że ten zielony mus może być taki pyszny i że naprawdę ma taki piękny kolor!

Te napoje są bardzo popularne na świecie i u nas też powoli zdobywają coraz większe grono fanów :)

Serdecznie Wam polecam, bo prostu trzeba spróbować, bo oprócz smaku to jest bomba witaminowa, samo zdrowie, a ponieważ u nas to jedyne 8 miesięcy jest zimno, to moim zdaniem całkiem przyda się takie wzmocnienie naszej odporności ;)

Jest nieskończona ilość kombinacji tego napoju i można szukać swojego ulubionego. Ja wypróbowałam już całkiem sporo mieszanek i każda mi smakowała jak dotąd :)

Zasada jest taka, że dajemy 40% zielonych warzyw liściastych, zawierających chlorofil- bo o chlorofil tutaj chodzi, czyli o „krew roślin”. Pozostałe 60% to wybrane przez nas owoce. Warto dodawać trochę oliwy z oliwek, lub oleju lnianego, albo innego szlachetnego oleju, bo pomagają one rozpuszczać min. witaminę A, K  zawartą w warzywach i u ułatwiają ich wchłanianie przez organizm.

Ważne jest też, żeby nie przygotowywać koktajli zawsze tylko z jednego warzywa, bo każde z nich, oprócz wielu wspaniałych i pożytecznych substancji, ma także jakieś szkodliwe, np szpinak zawiera szczawiany. Jak będziemy zawsze zjadać tylko jedno warzywo, to organizm sobie nie poradzi z tymi ujemnymi skutkami. Czyli pijemy koktajle urozmaicone.

Koktajle mogą być przechowywane do 24 godzin w lodówce, ale najlepiej je wypić do 2 godzin od przygotowania.

Ja przedstawię kilka przepisów, które sama wypróbowałam, kombinowałam, mi smakowały :)

green-smoothie, pannakota.pl

przepis:

green smoothie z sałaty:

garść sałaty

banan

kiwi

nektaryna

łyżeczka miodu

łyżeczka oliwy z oliwek (lub oleju lnianego)

jogurt, jeśli ktoś ma ochotę i akurat woli z jogurtem.

*

 smoothie szpinakowy:

garść szpinaku

banan

sok z pomarańczy lub trochę soku z cytryny

jabłko lub gruszka

*

smoothie sałatowo- pietruszkowy:

mała garść  sałaty

małą garść pietruszki

banan

sok z pomarańczy

miód

*

smoothie sałatowo- malinowy:

garść sałaty

garść malin- mogą być mrożone

pół banana

sok z pomarańczy

nektaryna

*Ten koktajl ma nieładny kolor, ale jest bardzo smaczny.

*

Miksujemy wszystko oczywiście, możecie dodać wody, jeśli wolicie rzadszą konsystencję, bardziej do picia. Nie trzeba też dodawać miodu, jak kto woli. Możemy też dodać jogurt, ja czasem na śniadanie piję z jogurtem, ale raczej wolę same miksy warzywno- owocowe.

Warzywa z których możemy przygotowywać koktajle, to oprócz szpinaku i sałaty, pietruszka, bazylia, kapusta włoska, mniszek lekarski, mięta, ogórek, awokado, koperek, jarmuż  itd

green-smoothie , pannakota.pl

Smacznego!

PIERŚ Z INDYKA PIECZONA Z JABŁKAMI

10 Czer

Zawsze jak piekę pierś z indyka, to zastanawiam się, jak to zrobić, i zawsze zapominam, jak robiłam ją ostatnio. Chyba więc nadszedł czas, żeby  zapisać swoje wiekopomne przemyślenia na temat pieczenia indyka…

Jabłka dają kwaskowaty posmak, ale są też jednak delikatne i mają trochę kremową konsystencję po zapieczeniu. Razem z ziołami daje to bardzo dobrą potrawę, do której łatwo skomponować dodatki , czy to ziemniaki, ryż, kaszę czy kluseczki. Możemy dorobić sos, możemy piec indyka w oliwie lub dietetycznie- bez. Ta potrawa daje dużo możliwości modyfikacji i jest naprawdę smaczna i prosta :)

indyk pieczony z jabłkami, pannakota.pl

***przepis***

pierś z indyka

2 duże jabłka (lub więcej, zależy, jak duża jest pierś, a jakiej ilości robimy)

oliwa z oliwek

masło

przyprawy: jarzynka, sól, pieprz, estragon, tymianek, majeranek, według uznania…

***

Indyka myję, nacieram przyprawami i polewam oliwą z oliwek, wkładam do żaroodpornego naczynia. Odstawiam na ok 1,5 godziny.

Nagrzewam piekarnik do 220C.

Indyka obsmażam na dużym ogniu a każdej strony, na złoto.

Wkładam indyka do żaroodpornej formy, polewam dokładnie sosem, w którym się marynował i ew. polewam też olejem, w którym się smażył. ( z tego  oleju możemy też zrobić potem sos, dodajemy trochę wody z łyżką mąki i zagotowujemy i mamy sos)

Obkładam pokrojonymi na ósemki albo plasterki jabłkami. Tutaj dodałam też z pół szklanki białego wina, ale nie jest to konieczne.

Wstawiam do piekarnika na ok godzinę, co jakiś czas polewam go sosem, w którym się piecze.

Ja piekę tak, że najpierw ok. pół godziny zapiekam indyka w wyższej temperaturze- ok 220C a potem zmniejszam do 150C i piekę jeszcze pół godziny lub dłużej (zależy, jaka porcja mięsa) To sposób, który poradziła mi moja teściowa a uwierzcie , że robi absolutnie wspaniałe mięsa i warto było posłuchać tej rady.

I gotowe!

Polecam też indyka w brzoskwiniach, jest delikatniejszy niż ten w jabłkach, przepis znajdziecie tutaj: Indyk pieczony w brzoskwiniach

Zapraszam też na pysznego i eleganckiego indyka pieczonego w sosie miodowo musztardowym z żurawiną.

 

indyk pieczony z jabłkami, pannakota

Smacznego!