Reklamy
Archiwum | przyjęcia RSS feed for this section

TORT CHLEWIK

26 Paźdź

Taki tort jest dość popularny, ale marzyłam o nim po prostu :D Wykorzystałam okazję i zrobiłam go dla mojej siostry ciotecznej z okazji obrony magisterki :)

Nie mam niestety dobrej dokumentacji, ale podzielę się z Wami przepisem, bo goście chwalili i mówili, że bardzo smaczny :)

tort chlewik, pannakota.plTort jest czekoladowy, z czekoladowego ciasta, które wykorzystuję ostatnio do wszystkich moich tortów, bo jest naprawdę świetny, prosty, nie opada, i naprawdę jest smaczny.

Tort jest nasączony sokiem z  domowej wiśniowej konfitury, rozrobionym trochę z domowej roboty dereniówką (Ale można to robić bez alkoholu, albo z soku, albo z soku wyciśniętego z cytryny lub z herbaty, każdy poncz się nada :)

Przełożenie to dżem porzeczkowy, na to masa z serka mascarpone ( najprostsza i niezawodna), do której dodałam domowy dżem truskawkowy, wiadomo, truskawki i czekolada to klasyk i na pewno zadziała :) Oczywiście dżem może być kupiony.

Następna warstwa to krem mascarpone-truskawkowy. Na wierzchu jest nutella a boki są obłożone kremem mascarpone – nutellowym.

Kształt beczki to wafelki kit kat i kilka www – bo zabrakło mi już kitkatów ;) W sumie zużyłam 10 paczek wafelków kit kat, gdzie są  4 wafelki w każdej paczce i chyba dodatkowo 3 czy 4 wafelki www.

Świnie ulepiłam z masy cukrowej.

***

Przepis na ciasto czekoladowe:

Przepis wzięłam ze strony moje wypieki i oczywiście jest niezawodny :)

*

Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej a składniki suche, jak mąka przesiewamy.

3 duże jajka
150 ml mleka
130 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
1 i 1/4 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub paczka cukru waniliowego
150 g mąki pszennej
60 g kakao
pół łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

serek mascarpone 500 g.

śmietana kremówka (30 lub 36%) 500 g.

cukier puder – kilka łyżek, ja dodaję ok 4 do takiej porcji kremu

dżem truskawkowy lub inny – ok pół słoiczka, ale jak uważacie, może być więcej.

*

mały słoik nutelli

*

masa cukrowa różowa na świnie – zależy ile ich chemy zrobić, ja zużyłam ok 250 g lub mniej.

*

poncz – sok z konfitury, lub sok z cytryny, lub herbata, lub jakiś inny sok i jeśli mamy ochotę to możemy wzmocnić to alkoholem. Ja robię takiego ponczu dosłownie parę łyżek, czyli alkoholu daję z łyżkę lub 2 maksymalnie.

*dżem porzeczkowy – mały słoiczek.

***

Roztrzepujemy jajka, dodajemy olej, mleko, cukier, ekstrakt z wanilii, lub jak ja, kiedy nie mam ekstraktu – cukier waniliowy. Mieszamy do połączenia.

W drugim naczyniu mieszamy ze sobą (przesiewamy!) mąkę, proszek do pieczenia, kakao, sodę oczyszczoną.

Do składników mokrych dodajemy wymieszane suche i mieszamy – nie musimy używać miksera, wystarczy trzepaczka. Aż do połączenia się składników oczywiście.

Formę ok 20 cm. wykładamy tylko na dnie papierem do pieczenia, przelewamy masę do formy.

Pieczemy w temp ok 170 C. ok godzinę, aż do suchego patyczka ( u mnie czasem pieczenia trwa dużo dłużej, trzeba sprawdzać) . Studzimy.

***

Robimy krem z mascarpone i śmietany:

Miksujemy śmietanę z serkiem i cukrem pudrem. Dzielimy krem, tak że ok 1/4 odkładamy. Większą część miksujemy chwilę z dżemem truskawkowym. Małą część miksujemy z ok 1/3 słoiczka nutelli ( lepiej najpierw posmarować górę tortu nutellą i pozostałą część wymieszać z kremem, napiszę poniżej przy części o dekorowaniu góry tortu)

Wystudzone ciasto kroimy na 3 części.

Kładziemy sobie pierwszy brat i nasączamy go ponczem. Na to kładziemy cienką warstwę dżemu porzeczkowego. Kładziemy delikatnie krem truskawowy z serka mascarpone i śmietany – ja kładę na całości łyżkami krem i potem delikatnie rosmarowuję tak, aby krem nie połączył się z dżemem porzeczkowym.

Kładziemy drugi blat i też nasączamy go ponczem. Na to kładziemy krem truskawkowy.

Kładziemy trzeci brat, możemy też go nasączyć ponczem, ale już niekoniecznie.

Ostatni blat smarujemy nutellną.

Resztki nutelli miksujemy z pozostałą częścią kremu ze śmiatany i mascarpone. Obkładamy tym kremem nutellowym boki tortu.

układamy wafelki www czy kitkat. No koniec można związać całość wstążką. Lepimy świnie i układamy na nutelli.

Smaczego!

Reklamy

MAZUREK FIGOWY Z CZEKOLADĄ

30 Mar

W tym roku robimy 4 mazurki- różany, bezowy, pomarańczowy z białą czekoladą i ten oto figowy. Mazurek jest z marmoladą figową, po prostu pyszną! Do tego mleczna czekolada, mniam:)

mazurek_figowy copy

*przepis*

Ten przepis na ciasto pochodzi z Kwestii Smaku, nigdy nie za wiele przepisów na ciasto kruche :)

  • 170 g mąki pszennej
  •  80 g mąki ziemniaczanej
  •  50 g cukru
  • 150 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • marmolada figowa
  • 100g czekolady mlecznej
  • 4 łyżki słodkiej śmiatanki
  • suszone figi do dekoracji
  • migdały w płatkach do dekoracji

***

Mieszamy ze sobą wszystkie składniki, masło kroimy na małe kawałki. Wszystko dokładnie rozcieramy i zagniatamy ciasto. Owijamy folią i wkładamy do schłodzenia się do lodówki – na ok. pół godziny.

Piekarnik nagrzewamy do 160C

Ciasto rozwałkowujemy między dwoma kawałkami papieru do pieczenia, na grubość ok pół cm. Robimy też rancik na brzegach- ja robiłam wałeczki.

Pieczemy ok 30 – 35 min aż do zrumienienia się ciasta, w temp 160C

*

Kiedy ciasto przestygnie, nakładamy marmoladę figową.

*

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej:

Do większego garnka nalewamy wodę, zagotowujemy ją. Wstawiamy na to inny garnek, w którym roztopimy czekoladę. Garnuszek z czekoladą może nie dotykać tafli wody, wtedy jest nawet lepiej – mamy większą pewność, że nie przepalimy czekolady. Aby czekolada lepiej się roztapiała, łamiemy ją na cząstki. Garnuszek z czekoladą trzymamy w kąpieli wodnej aż czekolada się całkiem rozpuści, dodajemy też śmietankę. Razem wszystko mieszamy aż do rozpuszczenia się.

*

Dekorujemy mazurka, nakładamy też czekoladę, np łyżeczką.

Smacznego :)

CZEKOLADOWE JAJECZKA Z KREMEM Z SERKA MASCARPONE I MUSEM BRZOSKWINIOWYM

30 Mar

Bardzo mi się podobają takie potrawy imitujące rzeczywistość i trochę zaskakujące przez to swoim wyglądem. Myślałam ,że to może mi się nie udać, a czekolada popęka, ale nie, wszystko wyszło idealnie! Zrobiłam kilka takich słodkich jajeczek, bardzo mi się podobają ;)

CZEKOLADOWE JAJECZKA Z KREMEM Z SERKA MASCARPONE I MUSEM BRZOSKWINIOWYM, pannakota.pl*przepis*

Ilość składników zależy od ilości jajek, które chcemy zrobić. Ja zrobiłam tym razem 5 sztuk.

  • Skorupki po jajkach
  • serek mascarpone
  • śmietana 30%
  • brzoskwinie (mogą być z puszki)
  • cukier puder
  • czekolada, np mleczka – ok 100g.

***

Skorupki po jajkach – połówki myjemy bardzo dokładnie. Wyjmujemy ze środka błonkę. Suszymy.

Przygotowujemy kąpiel wodną, aby stopić czekoladę:

Do większego garnka nalewamy wodę, zagotowujemy ją. Wstawiamy na to inny garnek, w którym roztopimy czekoladę. Garnuszek z czekoladą może nie dotykać tafli wody, wtedy jest nawet lepiej – mamy większą pewność, że nie przepalimy czekolady. Aby czekolada lepiej się roztapiała, łamiemy ją na cząstki. Garnuszek z czekoladą trzymamy w kąpieli wodnej aż czekolada się całkiem rozpuści.

Czekoladę chwilę chłodzimy.

Do skorupek nakładamy roztopioną czekoladę – starajmy się to zrobić w miarę równomiernie i dość grubo. Także parę razy rozprowadzamy czekoladę bpo skorupce. Uważajmy szczególnie na brzegi – bo z nich spłynie najbardziej. Odstawiamy jajka do przestygnięcia, możemy odstawić do lodówki. Po zastygnięciu można jeszcze raz nałożyć warstwę czekolady, ja tym razem połóżyłam jajka do góry nogami ,żeby więcej czekolady spłynęło na brzegi.

Kiedy czekolada dobrze zastygnie – możemy delikatnie zdejmować skorupkę. Powinno dość łatwo odchodzić.

Chłodzimy znów, bo przy obieraniu czekolada się nagrzewa od naszych rąk.

*

Robimy krem z serka mascarpone: mieszamy serek pół na pół ze śmietanką, dosładzamy cukrem pudrem do smaku.

*

Robimy mus brzoskwiniowy : miksujemy brzoskwinie, możemy dodać miodu i trochę imbiru suszonego do smaku.

*

Składamy jajeczka: Wkładamy do jajeczek trochę kremu i na to trochę musu.

Smacznego!

 

 

CZEKOLADKI Z MALINAMI

14 Lu

Taki mały, słodki ,walentynkowy dodatek- samodzielnie przygotowane czekoladki.

Mają tą wielką zaletę, że możemy do nich dodawać to, co lubimy. Te są zrobione z gorzkiej czekolady oraz malin ( o tej porze roku mrożonych oczywiście). Możemy zalać czekoladą np. truskawki, to wyjdzie nam klasyczny, wspaniały deser. Możemy dodawać orzechy, migdały, rodzynki. Albo cząstkę czekolady z nadzieniem, np z karmelem- wtedy środek naszej czekoladki będzie płynny.

Są bardzo smaczne i dodatkową ich wartością jest, że sami zrobiliśmy śliczne, małe czekoladki!

czekoladki z malinami, pannakota.pl

*przepis*

Na około 8 małych czekoladek:

200 g. czekolady

8 malin

silikonowa forma do lodu, do czekoladek, albo papierowe malutkie papilotki.

***

Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej, czyli:

Nalewamy wody do większego garnka, na to stawiamy mniejszy garnek, do którego nie może dostać się woda. Możemy nalać tyle wody, żeby mniejszy garnek nie dotykał tafli. Do mniejszego garnka wrzucamy połamaną na cząstki czekoladę. Podgrzewamy wodę aż cała czekolada się rozpuści.

Wlewamy czekoladę do foremek , do środka każdej czekoladki wkładamy maliny albo inne nadzienie. Czekamy, aż czekoladki zastygnął.

Smacznego!

 

 

WALENTYNKOWE BABECZKI SERDUSZKA

14 Lu

Takie oto prościutkie i szybkie babeczki zrobiłam, mogą być z okazji walentynek. Mają czekoladowe serce z czekolady orzechowej. Szybkie, proste i całkiem smaczne, w kształcie odpowiednim do święta, czyli koniecznie serce! :)

walentynkowe babeczki serduszka, pannakota.pl

*przepis*

110 g. miękkiego masła

80 g. cukru

110 g. mąki orkiszowej (może być pszenna)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 jajka

łyżka cukru waniliowego

łyżka naturalnego kakao

po cząstce czekolady do każdej babeczki

***

Wszystkie składniki (oprócz czekolady) miksujemy ze sobą.

Wkładamy do papilotek lub to wytłuszczonej formy po połowie wysokości każdej babeczki. Na to kładziemy po 1 cząstce czekolady na babeczkę i uzupełniamy resztą masy każdą babeczkę.

Pieczemy ok 20 min w 180 C.

Smacznego :)

A poniżej moje propozycje na walentynkowe słodkości. Kliknijcie w obrazek, a przeniesie Was do wybranego wpisu :

 

muffinki-czekoladowe, pannakota.pl

 

czekolada nadziewana bakaliami, pannakota.plczekoladki migdalowe, pannakota.pl

PIERNIKOWE CHOINECZKI JULCIA I WITUSIA

23 Gru

Takie piękne piernikowe choineczki zrobili moi  chłopcy! Są moim zdaniem naprawdę śliczne! Dekorowali sami z różnych rzeczy, które im dałam, wycinałam choineczki ja, oraz polukrowałam.

Przepis na pierniczki jest bardzo dobry, można zrobić je nawet dzisiaj czy jutro.

Po spodem zdjęcia cudownych pierniczków Witusia, naprawdę muszę się pochwalić, bo Wituś dekorował kompletnie sam, wybierał dekoracje sam, chociaż było tego na stole bardzo dużo i komponował sam. I skomponował takie monochromatyczne piękne zestawy, a ma tylko 2 latka! Mam nadzieję≤ że Wam też się podobają te świąteczne wypieki :)

Polecam pierniczki dla spóźnialskich.

piernikowe choineczki Julcia i Witusia, pannakota.pl

*przepis*

300 g. mąki pszennej

100 g. mąki żytniej

2 duże jajka

130 g. cukru pudru

100g. roztopionego masła

100 g. miodu

1 łyżka przyprawy do piernika

1 łyżka kakao

1 łyżeczka sody oczyszczonej

*

lukier:

1 białko

2 szklanki cukru pudru

trochę soku z cytryny (ok 1 łyżka)

***

Wszystkie składniki łączymy i zagniatamy. Ciasto wyjdzie dość rzadkie i klejące, ale takie ma być. Koniecznie schładzamy ciasto, bo inaczej się nie bardzo da formować. Najlepiej podczas pracy cały czas mieć “nieużywany” kawałek ciasta w lodówce oraz generalnie dość szybko wałkować i wycinać pierniczki.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm, podsypujemy mąką tak, aby nam się nie kleiło. wycinamy kształty.

Pieczemy, układając w małych odstępach, ok 8-12 min. w temp. 180C

Robimy lukier- ubijamy białko i dodajemy porcjami cukier puder. Ilość pudru musi być naprawdę spora, bo taka konstrukcja będzie się trzymała tylko na gęstszym lukrze- inaczej wszystko spłynie i się nie sklei. Ale dodawajmy cukier puder porcjami, bo może będzie go potrzeba mniej niż 2 szklanki- wszystko zależy też od wielkości białka jajka.

Dekorujemy według uznania.

Na zdjęciu są dekoracje głównie z orzechów w czekoladzie i w polewie.

pierniczki Witusia, pannakota.pl

PIERNIK STAROPOLSKI z nadzieniem ze śliwek z rodzynkami w Brandy i z marcepanem

23 Gru

Tutaj to mój piernik staropolski z innym nadzieniem. Dla tych, którzy wolą nadzienie marcepanowe od orzechowego.

Piernik jest pyszny i wygląda imponująco. Ten tutaj to mniejszy kawałek, ale generalnie z podanej ilości ciasta wychodzi bardzo duża forma. Ja robiłam w formie 20×30 cm 3 blaty i w dużej keksówce cały ten oto piernik, który potem przecięłam na 3 cz. Czyli naprawdę mamy piernikowy dom na święta ;)

Bardzo polecam, szczególnie, że można sobie to przygotować wcześniej i tylko piec i dekorować na koniec i to też ze 3- 4 dni przed świętami, czyli mam dużo czasu na inne potrawy i świąteczne sprawunki ;)

Dla tych, którzy w tym roku nie nastawili tego pysznego piernika- polecam bardzo na następny rok :)

Polecam też bardzo gorąco nadzienie śliwkowe- moim zdaniem to ambrozja po prostu! :) Przepis znalazłam w Kwestii Smaku. Takie nadzienie nada się też do zwykłych tortów jako przełożenie- koniecznie sama tego spróbuję.

piernikstaopolski-marcepan

*przepis*

piernik:

pół kg miodu

2 szklanki cukru (daję mniej)

25 dag masła

1 kg mąki pszennej

3 jajka

3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

pół szklanki mleka

pół łyżeczki soli

2 – 3 torebki przyprawy do piernika (40 g w torebce)

łyżka kawy mielonej – niekoniecznie, ale tym razem dodałam

*

Masa z suszonych śliwek i rodzynek:

100 g. suszonych śliwek

50 g. rodzynek

1/4 szklanki Brandy

2 łyżki cukru

podane proporcje nadają się na ten mniejszy piernik robiony w keksówce, jeśli robimy z całości ciasta, zwiększamy ilość produktów co najmniej 2 razy to samo dotyczy masy marcepanowej.

*

polewa na wierzch:

1 mały słoiczek powideł śliwkowych

300 g. ciemnej czekolady

100 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki

Marcepan:

ok 150 g. marcepana do formy keksówki, lub ok 300 g. do dużej formy.

***

Robimy piernik: W rondelku podgrzewamy miód, cukier i masło. Mieszamy często, żeby się nie przypaliło. Gotujemy aż prawie do wrzenia, tak, żeby wszystko się rozpuściło. Masę chłodzimy, po czym dodajemy do niej mąkę pszenną, jajka, sól, przyprawy do piernika i sodę oczyszczoną rozpuszczoną w połowie szklanki mleka.

Ciasto wyrabiamy starannie, tak aby nie było żadnych grudek, przekładamy do kamionkowego, lub emaliowanego garnka. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 5-6 tygodni w chłodne miejsce- ja trzymam na balkonie.

***

Pieczemy na ok 3- 4 dni przed świętami.

Ciasto dzielimy na 3 cz. – wg. przepisu, bo ja, jak pisałam podzieliłam na 2 oddzielne pierniki. Ale tak czy inaczej, dzielimy na 3 części i każdą pieczemy oddzielnie.

Ja miałam blachę ok 20x 30 cm i z tego wyszedł ten większy piernik, oraz dużą keksówkę, z której zrobiłam ten oto piernik. z nadzieniem z marcepana.

Blachę natłuszczamy masłem. Każdą część rozwałkowujemy mniej więcej na wielkość blachy. Wkładamy i wyrównujemy. Dość łatwo simę dokleja i wyrównuje ciasto- jest ono naprawdę miękkie i plastyczne.

Każdy blat pieczemy w temp. ok 160-180 C ok 15-20 min.

Jeśli mamy grubsze blaty- czas pieczenia się wydłuża, uważajmy, aby piernik się nie przypalał.

*

Robimy nadzienie śliwkowe:

Śliwki kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z rodzynkami. Zalewamy je Brandy i posypujemy cukrem, mieszamy. Odstawiamy ja na ok 30-60 min. Miksujemy, niekoniecznie na papkę- można zostawić trochę kawałków śliwek czy rodzynek.

*

Marcepan rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm. Ja miałam chlebek marcepanowy- ponieważ był w czekoladzie, obrałam go z czekolady i rozwałkowałam, idealnie pasował na taką  dużą keksówkę. Jeśli mamy większy piernika- odpowiednio więcej powinno być marcepana, ok  300 g.

*

Składamy piernik- jedną warstwę sparujemy nadzieniem śliwkowo rodzynkowym a na drugą kładziemy marcepan.

Piernik po złożeniu smarujemy jeszcze powidłami śliwkowymi- cały.

Robimy polewę czekoladową: Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy z masłem. Smarujemy polewą czekoladową cały piernik- na warstwie powideł.

Piernik możemy też dodatkowo udekorować. U mnie jest to złoty pyłek, złote i srebrne kuleczki, bardzo świątecznie ;)

Zamykamy go w pojemniku i odstawiamy do świąt :)

Poniżej zdjęcie piernika staropolskiego w wersji z nadzieniem orzechowo- migdałowym i śliwkowy, oba z alkoholami.

piernik staropolski, pannakota.pl