Advertisements
Archive | Boże Narodzenie RSS feed for this section

PIERNIKOWE CHOINECZKI JULCIA I WITUSIA

23 Gru

Takie piękne piernikowe choineczki zrobili moi  chłopcy! Są moim zdaniem naprawdę śliczne! Dekorowali sami z różnych rzeczy, które im dałam, wycinałam choineczki ja, oraz polukrowałam.

Przepis na pierniczki jest bardzo dobry, można zrobić je nawet dzisiaj czy jutro.

Po spodem zdjęcia cudownych pierniczków Witusia, naprawdę muszę się pochwalić, bo Wituś dekorował kompletnie sam, wybierał dekoracje sam, chociaż było tego na stole bardzo dużo i komponował sam. I skomponował takie monochromatyczne piękne zestawy, a ma tylko 2 latka! Mam nadzieję≤ że Wam też się podobają te świąteczne wypieki :)

Polecam pierniczki dla spóźnialskich.

piernikowe choineczki Julcia i Witusia, pannakota.pl

*przepis*

300 g. mąki pszennej

100 g. mąki żytniej

2 duże jajka

130 g. cukru pudru

100g. roztopionego masła

100 g. miodu

1 łyżka przyprawy do piernika

1 łyżka kakao

1 łyżeczka sody oczyszczonej

*

lukier:

1 białko

2 szklanki cukru pudru

trochę soku z cytryny (ok 1 łyżka)

***

Wszystkie składniki łączymy i zagniatamy. Ciasto wyjdzie dość rzadkie i klejące, ale takie ma być. Koniecznie schładzamy ciasto, bo inaczej się nie bardzo da formować. Najlepiej podczas pracy cały czas mieć “nieużywany” kawałek ciasta w lodówce oraz generalnie dość szybko wałkować i wycinać pierniczki.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm, podsypujemy mąką tak, aby nam się nie kleiło. wycinamy kształty.

Pieczemy, układając w małych odstępach, ok 8-12 min. w temp. 180C

Robimy lukier- ubijamy białko i dodajemy porcjami cukier puder. Ilość pudru musi być naprawdę spora, bo taka konstrukcja będzie się trzymała tylko na gęstszym lukrze- inaczej wszystko spłynie i się nie sklei. Ale dodawajmy cukier puder porcjami, bo może będzie go potrzeba mniej niż 2 szklanki- wszystko zależy też od wielkości białka jajka.

Dekorujemy według uznania.

Na zdjęciu są dekoracje głównie z orzechów w czekoladzie i w polewie.

pierniczki Witusia, pannakota.pl

Advertisements

PIERNIK STAROPOLSKI z nadzieniem ze śliwek z rodzynkami w Brandy i z marcepanem

23 Gru

Tutaj to mój piernik staropolski z innym nadzieniem. Dla tych, którzy wolą nadzienie marcepanowe od orzechowego.

Piernik jest pyszny i wygląda imponująco. Ten tutaj to mniejszy kawałek, ale generalnie z podanej ilości ciasta wychodzi bardzo duża forma. Ja robiłam w formie 20×30 cm 3 blaty i w dużej keksówce cały ten oto piernik, który potem przecięłam na 3 cz. Czyli naprawdę mamy piernikowy dom na święta ;)

Bardzo polecam, szczególnie, że można sobie to przygotować wcześniej i tylko piec i dekorować na koniec i to też ze 3- 4 dni przed świętami, czyli mam dużo czasu na inne potrawy i świąteczne sprawunki ;)

Dla tych, którzy w tym roku nie nastawili tego pysznego piernika- polecam bardzo na następny rok :)

Polecam też bardzo gorąco nadzienie śliwkowe- moim zdaniem to ambrozja po prostu! :) Przepis znalazłam w Kwestii Smaku. Takie nadzienie nada się też do zwykłych tortów jako przełożenie- koniecznie sama tego spróbuję.

piernikstaopolski-marcepan

*przepis*

piernik:

pół kg miodu

2 szklanki cukru (daję mniej)

25 dag masła

1 kg mąki pszennej

3 jajka

3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

pół szklanki mleka

pół łyżeczki soli

2 – 3 torebki przyprawy do piernika (40 g w torebce)

łyżka kawy mielonej – niekoniecznie, ale tym razem dodałam

*

Masa z suszonych śliwek i rodzynek:

100 g. suszonych śliwek

50 g. rodzynek

1/4 szklanki Brandy

2 łyżki cukru

podane proporcje nadają się na ten mniejszy piernik robiony w keksówce, jeśli robimy z całości ciasta, zwiększamy ilość produktów co najmniej 2 razy to samo dotyczy masy marcepanowej.

*

polewa na wierzch:

1 mały słoiczek powideł śliwkowych

300 g. ciemnej czekolady

100 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki

Marcepan:

ok 150 g. marcepana do formy keksówki, lub ok 300 g. do dużej formy.

***

Robimy piernik: W rondelku podgrzewamy miód, cukier i masło. Mieszamy często, żeby się nie przypaliło. Gotujemy aż prawie do wrzenia, tak, żeby wszystko się rozpuściło. Masę chłodzimy, po czym dodajemy do niej mąkę pszenną, jajka, sól, przyprawy do piernika i sodę oczyszczoną rozpuszczoną w połowie szklanki mleka.

Ciasto wyrabiamy starannie, tak aby nie było żadnych grudek, przekładamy do kamionkowego, lub emaliowanego garnka. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 5-6 tygodni w chłodne miejsce- ja trzymam na balkonie.

***

Pieczemy na ok 3- 4 dni przed świętami.

Ciasto dzielimy na 3 cz. – wg. przepisu, bo ja, jak pisałam podzieliłam na 2 oddzielne pierniki. Ale tak czy inaczej, dzielimy na 3 części i każdą pieczemy oddzielnie.

Ja miałam blachę ok 20x 30 cm i z tego wyszedł ten większy piernik, oraz dużą keksówkę, z której zrobiłam ten oto piernik. z nadzieniem z marcepana.

Blachę natłuszczamy masłem. Każdą część rozwałkowujemy mniej więcej na wielkość blachy. Wkładamy i wyrównujemy. Dość łatwo simę dokleja i wyrównuje ciasto- jest ono naprawdę miękkie i plastyczne.

Każdy blat pieczemy w temp. ok 160-180 C ok 15-20 min.

Jeśli mamy grubsze blaty- czas pieczenia się wydłuża, uważajmy, aby piernik się nie przypalał.

*

Robimy nadzienie śliwkowe:

Śliwki kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z rodzynkami. Zalewamy je Brandy i posypujemy cukrem, mieszamy. Odstawiamy ja na ok 30-60 min. Miksujemy, niekoniecznie na papkę- można zostawić trochę kawałków śliwek czy rodzynek.

*

Marcepan rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm. Ja miałam chlebek marcepanowy- ponieważ był w czekoladzie, obrałam go z czekolady i rozwałkowałam, idealnie pasował na taką  dużą keksówkę. Jeśli mamy większy piernika- odpowiednio więcej powinno być marcepana, ok  300 g.

*

Składamy piernik- jedną warstwę sparujemy nadzieniem śliwkowo rodzynkowym a na drugą kładziemy marcepan.

Piernik po złożeniu smarujemy jeszcze powidłami śliwkowymi- cały.

Robimy polewę czekoladową: Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy z masłem. Smarujemy polewą czekoladową cały piernik- na warstwie powideł.

Piernik możemy też dodatkowo udekorować. U mnie jest to złoty pyłek, złote i srebrne kuleczki, bardzo świątecznie ;)

Zamykamy go w pojemniku i odstawiamy do świąt :)

Poniżej zdjęcie piernika staropolskiego w wersji z nadzieniem orzechowo- migdałowym i śliwkowy, oba z alkoholami.

piernik staropolski, pannakota.pl

 

PIERNIKOWE CHOINKI

23 Gru

Marzyłam po prostu o tych choinkach! Zrobiliśmy je razem z Julciem i powiem szczerze, że te moje są takie zwykłe, ale te jego są przepiękne! :) Sami zresztą oceńcie :)

Niestety właśnie dzisiaj rozwaliłam mój aparat i nic z tym nie zrobię przez święta, więc zdjęcia są niestety nieciekawe :/

Ale mam nadzieję, że docenicie pracę mojego synka, bo naprawdę mu się udały te choineczki :)

Pierniczki są bardzo smaczne i miękkie, więc nadają się na pieczenie w ostatniej chwili.

piernikowe choinki, pannakota.pl

*przepis*

300 g. mąki pszennej

100 g. mąki żytniej

2 duże jajka

130 g. cukru pudru

100g. roztopionego masła

100 g. miodu

1 łyżka przyprawy do piernika

1 łyżka kakao

1 łyżeczka sody oczyszczonej

*

lukier:

1 białko

2 szklanki cukru pudru

trochę soku z cytryny (ok 1 łyżka)

***

Wszystkie składniki łączymy i zagniatamy. Ciasto wyjdzie dość rzadkie i klejące, ale takie ma być. Koniecznie schładzamy ciasto, bo inaczej się nie bardzo da formować. Najlepiej podczas pracy cały czas mieć „nieużywany” kawałek ciasta w lodówce oraz generalnie dość szybko wałkować i wycinać pierniczki.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm, podsypujemy mąką tak, aby nam się nie kleiło. wycinamy kształty- w tym wypadku były to gwiazdki i coś w rodzaju kwiatków- robiłam je ręcznie, lekko zaznaczając sobie kształty kołami. Z reszty ciasta powycinałam klasyczne pierniczki, są naprawdę bardzo smaczne.

Pieczemy, układając w małych odstępach, ok 8-12 min. w temp. 180C

Robimy lukier- ubijamy białko i dodajemy porcjami cukier puder. Ilość pudru musi być naprawdę spora, bo taka konstrukcja będzie się trzymała tylko na gęstszym lukrze- inaczej wszystko spłynie i się nie sklei. Ale dodawajmy cukier puder porcjami, bo może będzie go potrzeba mniej niż 2 szklanki- wszystko zależy też od wielkości białka jajka.

Dekorujemy według uznania.

Jak widzicie na zdjęciach, Julcio połączył w choineczki zwykłe pierniczki i wyszło wspaniale, bardzo ciekawie :)

piernikowe choinki, pannakota.pl

PIERNIK STAROPOLSKI, CZ. II – PIECZENIE

22 Gru

Nie mogłam się wprost doczekać, jaki ten piernik wyjdzie! Wczoraj wieczorem go upiekłam i od razu próbowaliśmy. Jest pyszny! Nawet dużo lepszy, niż myślałam!

Zaraz po wyjęciu jest dość miękki- potem twardnieje, by znów mięknąć i nasiąkać nadzieniami – aż do świąt, kiedy go zjemy ;)

Piernika wyszła ogromna ilość, nawet zrobiłam eksperyment, upiekłam 1/3 ciasta w formie keksówce i w zasadzie mam z tego oddzielny cały piernik- ten zrobię z innymi nadzieniami.

Z 2/3 ciasta upiekłam piernik w blaszce 20×30 cm – 3 blaty, każdy wysokości ok 2 cm. Czyli mega gigantyczny piernik jak na moje standardy :D

Piernik przełożyłam absolutnie wspaniałymi, pysznymi masami zrobionymi wg. przepisu z Kwestii Smaku. Masy są wspaniałe, na alkoholach, świetnie się nadają i mają cudowny aromat- bardzo polecam zamiast zwykłych powideł !

Na zdjęciu piernik jeszcze przed polaniem czekoladą, ale chciałam Wam go pokazać jak najszybciej :)

piernik staropolski, pannakota.pl

Przepis znajdziecie we wpisie o pierniku staropolskim- wystarczy kliknąć na obrazek :

piernik staropolski, pannakota.pl

Piernik pieczemy ok 3-4 dni przed świętami.

Ciasto dzielimy na 3 cz. -wg. przepisu, bo ja, jak pisałam podzieliłam na 2 oddzielne pierniki. Ale tak czy inaczej, dzielimy na 3 części i każdą pieczemy oddzielnie.

Ja miałam blachę ok 20x 30 cm.

Blachę natłuszczamy masłem. Każdą część rozwałkowujemy mniej więcej na wielkość blachy. Wkładamy i wyrównujemy. Dość łatwo simę dokleja i wyrównuje ciasto- jest ono naprawdę miękkie i plastyczne.

Każdy blat pieczemy w temp. ok 160-180 C ok 15-20 min.

Jeśli mamy grubsze blaty- czas pieczenia się wydłuża, uważajmy, aby piernik się nie przypalał.

*przepis*

Masa z suszonych śliwek i rodzynek:

200 g. suszonych śliwek

100 g. rodzynek

1/2 szklanki Brandy

4 łyżki cukru

*

Śliwki kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z rodzynkami. Zalewamy je Brandy i posypujemy cukrem, mieszamy. Odstawiamy ja na ok 30-60 min. Miksujemy, niekoniecznie na papkę- można zostawić trochę kawałków śliwek czy rodzynek.

***

masa orzechowo- migdałowa:

200 g. łuskanych orzechów włoskich

100 g. migdałów*

1/2 szklanki likieru amaretto

4 łyżki cukru

*

*W przepisie Kwestii Smaku były proporcje 100 g. migdałów i 50 g orzechów- po pierwsze ja zwiększyłam ilość składników o dwa razy, bo była za cienka warstwa masy a po drugie odwróciłam proporcje orzechów i migdałów- u mnie jest więcej orzechów, bo po prostu tak miałam w domu. Tak czy inaczej, masa jest cudownie pyszna!

Mieszamy orzechy z migdałąmi, cukrem i amaretto. Jeśli jest za gęste, można dodać alkoholu, ale raczej wyjdzie bardzo dobra i idealnie się rozprowadzająca masa :)

***

polewa na wierzch:

1 mały słoiczek powideł śliwkowych

300 g. ciemnej czekolady

100 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki

*

Piernik smarujemy powidłami.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy z masłem. Smarujemy polewą czekoladową cały piernik- na warstwie powideł.

Piernik zamykamy w pojemniku i odstawiamy do świąt :)

Poniżej zdjęcie tego drugiego piernika, przełożonego marcepanem i masą śliwkową z rodzynkami i Brandy.

piernik staropolski, pannakota.pl

PANNAKOTA W eDZIECKO

21 Gru

Dzisiaj się pochwalę – przepisy Pannakoty w eDziecku Są 3 moje przepisy w kategorii „Najpiękniejsze świąteczne słodkości dla rodziny”

Bardzo się cieszę :)

Jeśli chcecie zobaczyć całą listę, wystarczy kliknąć w któryś obrazek.

eDziecko, pannakota.pl

eDziecko, pannakota.pl

eDziecko, pannakota.pl

BABKA MARCEPANOWO PIERNIKOWA Z ORZECHAMI

21 Gru

Miałam taką piękną formę do pieczenia w kształcie gwiazdki i postanowiłam upiec w niej bardzo świąteczną babkę. Przepis na tą znalazłam na, znanym pewnie wszystkim blogu- Moje Wypieki. I babka rzeczywiście jest taka, jak zachwala Dorota- pyszna, aromatyczna, bardzo świąteczna. I moim zdaniem wygląda też bardzo ładnie, idealnie nadaje się na świąteczną kolację albo deser.

Jedyne zastrzeżenie jest takie, że Lepiej ją jednak piec w formie do babek z kominkiem, bo w takiej pełnej trzeba dłużej piec i trochę już zaczęły się przypalać ramiona. Wyszło smacznie, ale chyba smaczniej by wyszło w formie do babek z dziurką.

Tak czy inaczej, serdecznie polecam, mniam :)

babka marcepanowo orzechowa , pannakota.pl

*przepis*

150 g masy marcepanowej

150 g rozdrobnionych lub zmielonych orzechów włoskich (ja zmieszałam włoskie z laskowymi

3 jajka

100 g drobnego cukru

cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy lub cukier z prawdziwą wanilią

100 g mąki pszennej

2 łyżeczki przyprawy do piernika

200 g śmietany kremówki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

lukier:

1 białko

szklanka cukru pudru

łyżka soku z cytryny

***

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Marcepan ścieramy na najdrobniejszej tarce. Ja miałam chlebek marcepanowy w czekoladzie i starłam go całego, wraz z czekoladą – aby łatwiej się ścierał możemy go schłodzić, ka trzymałam chwilę w zamrażarce.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy żółtka, cukier- razem z cukrem waniliowym i ubijamy dalej.

Mąkę mieszamy z orzechami, przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia i startym marcepanem. Całość dodajemy do masy jajecznej. Na koncu dodajemy śmietanę i mieszamy wszystko.

Jeśli mamy formę papierową, jednorazową, jak ta tutaj to po prostu wlewamy masę i już.

Formę do pieczenia metalową lub szklaną natłuszczamy i obsypujemy kaszą manną.

Pieczemy ok 60 min w 175C – do suchego patyczka.

Robimy lukier- ubijamy białko i dodajemy cukier puder, mieszamy dokładnie. Polewamy  babkę lukrem i ew. dodajemy dekoracje :)

babka marcepanowo orzechowa , pannakota.pl

MUFFINKI RENIFERKI

19 Gru

Po prostu musiałam je zrobić, marzyłam o tym :D

Są totalnie urocze, i całkiem smaczne. Zrobiłam je na bazie ciasta jogurtowego, z dodatkiem bakalii oczywiście, z białym kremem mascarpone i czekoladowymi precelkami jako rogi.

Przyznam się, że reniferki też miały być piernikowe albo cynamonowe ale zapomniałam dodać te przyprawy ;)

W każdym razie reniferki to już blogowy klasyk, więc zawitały i u mnie, są wspaniałe. Każdy ma inny wyraz pyska oczywiście,jeden ma pysk z masy cukrowej. Nosy są z żurawiny albo orzeszków piniowych w polewie (jasno różowe) Oczy mają z rodzynek. Rogi to czekoladowe precelki.

myffinki reniferki, pannakota.pl

*przepis*

babeczki:

120 g. miękkiego masła

150 g. cukru

1 cukier waniliowy

szczypta soli

2 jajka

200 g. mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1,2 szklanki jogurtu naturalnego

opcjonalnie 1 łyżki przyprawy korzennej lub łyżkę cynamonu

2 garści żurawin

garść migdałów w płatkach lub siekanych.

krem:

pól opakowania serka mascarpone (ok 125 g)

pól opakowania śmietany 36% (ok 125 g. )

2 łyżki cukru pudru

można dodać ekstrakt waniliowy

***

Piekarnik nagrzewamy do 160 C

Masło ucieramy z cukrem i z cukrem waniliowym na puszystą masę. Po jednym dodajemy jajka, miksując dalej. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i ew. przyprawami, jeśli je dodajemy (przyprawa korzenna lub cynamon). Suchą mieszankę dodajemy do tej maślanej w 3 częściach, miksując przy tym ( na niskich obrotach, żeby nam mąki nie wydmuchało.) Na końcu dodajemy jogurt i dosypujemy bakalie.

Wkładamy do papilotek albo do jednej formy (ok 2 l.) Jeśli nie mamy papierowych papilotek, smarujemy foremki masłem.

Pieczemy ok 30 min w 160 C. do suchego patyczka.

Muffinki studzimy.

W tym czasie robimy krem:

Miksujemy mascarpone ze śmietaną i cukrem pudrem.

*

Kiedy muffinki wystygną, dekorujemy je kremem- smarujemy wierzch kremem tak, aby był w miarę gładki, możemy uformować dość wysokie „czapeczki) – będą bardziej jak pysk renifera.. Wciskamy precelki czekoladowe lub ciasteczkowe , co tam mamy. Kładziemy oczy- z rodzynek, m&m’sów czy kulek cukrowych itp. Kładziemy nos- z żurawiny surowej, suszonej (u mnie) czy też z cukierków lub jak u mnie orzechów w polewie cukrowej.

Można dodać pyszczki np z kawałków czekolady, jak ja dodałam niektórym reniferkom.

myffinki reniferki, pannakota.pl