Reklamy
Archiwum | alkohol RSS feed for this section

Tort w 5 minut ;)

2 Wrz

W dzisiejszym dniu życzymy wszystkim przedszkolakom i uczniom powodzenia! :) Jeśli macie okazję zrobić jakiś tort i poświętować ten pierwszy dzień przedszkolno – szkolny, to mam coś w sam raz – tort w 5 minut! Oczywiście jest on z gotowych blatów, ale nie zawsze wszystko może być idealnie, czasem trzeba korzystać i z takich rozwiązań :)

Ja ten tort zrobiłam na wakacjach, z okazji urodzin córeczki naszych przyjaciół. Tort został przyjęty bardzo dobrze, solenizantka była bardzo szczęśliwa a ja w związku z tym również :)

tort_wakacyjny2


Przepis:

  • gotowe blaty tortowe
  • dżem porzeczkowy (wystarczy mały słoiczek)
  • opakowanie serka mascarpone (250 g)
  • opakowanie śmietany kremówki (30 lub 36% ), {250 g}
  • 2 łyżki cukru pudru
  • owoce sezonowe
  • chrupiące kulki  Milka
  • dekoracje cukiernicze, jeśli je mamy

Poncz:

  • cytryna, cukier, ew. herbata owocowa, lub alkohol

***

Najpierw robimy poncz- to zawsze nadaje lepszy smak naszym tortom, dlatego zawsze polewam blaty ponczem. Jeśli chcecie tort dla dorosłych, to wystarczy parę łyżeczek alkoholu, np wiśniówki, amaretto, czy czegoś smakowego, co tam macie. Alkohol można rozcieńczyć, można go dodać do herbaty lub kawy ( bardzo zacne połączenie ) lub soku cytrynowego.

Jeśli chcemy lekki poncz np dla dzieci, to wystarczy wycisnąć sok z cytryny i dodać trochę ciepłej wody i cukru (do smaku, np 2 łyżki) – mieszamy, czekamy aż wszystko wystygnie.

Możemy zaparzyć herbatę owocową i posłodzić ją do smaku, też ze 2 łyżki.

Robimy krem: Miksujemy po prostu mascarpone ze śmietaną i 2 łyżkami cukru pudru. Miksujemy chwilę, zaraz krem zrobi się dość sztywny.

Nasączamy delikatnie pierwszy blat, następnie smarujemy go dżemem porzeczkowym. Na to nakładamy trochę kremu i rozsmarowujemy.

Kładziemy 2 blat i też go nasączamy ponczem lub alkoholem. Znów rozsmarowujemy krem.

Kładziemy 3 blat, nasączamy i smarujemy kremem, tym razem rozsmarowując krem na całym torcie – również na bokach.

Obkładamy tort owocami lub też kulkami czekoladowymi. Mogą być kolorowe,  M&M, również są bardzo atrakcyjne.

Jeśli mamy pod ręką wiórki kokosowe lub orzeszki czy migdały lub inne bakalie, możemy nimi obłożyć boki tortu.

tort_wakacyjny copy

Reklamy

BABECZKI JOGURTOWO CYTRYNOWE W POLEWIE Z BIAŁEJ CZEKOLADY

30 Mar

Takie babeczki piekę co roku, do koszyczka. Te upiekłam z nowego przepisu znalezionego na blogu Moje Wypieki. Są bardzo dobre, mają zwarte ciasto, jak to przy cieśnie jogurtowym . Nadają się na szybkie wypieki na ostatnią chwilę- ciasto nie musi rosnąć i nie trzeba czekać na nic, oprócz pieczenia.

BABECZKI JOGURTOWO CYTRYNOWE W POLEWIE Z BIAŁEJ CZEKOLADY, pannakota.pl*przepis*

babeczki:

  • 125 g naturalnego jogurtu
  • 75 g masła, roztopionego
  • 2 duże jajka
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 150 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta  soli
  • 125 g drobnego cukru do wypieków

polewa z białej czekolady:

• 150 g białej czekolady
• 1/3 szklanki śmietanki  30%
• 1 łyżka likieru pomarańczowego Cointreau (opcjonalnie) lub soku z pomarańczy, ja dodałam kijaffę brzoskwiniową, bo nie miałam nic innego podobnego ;)
• 1 łyżeczka tartej skórki z pomarańczy

***

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mieszamy ze sobą jogurt i roztopione masło, dodajemy jajka i skórkę otartą z cytryny i mieszamy wszystko. W drugiej miseczce mieszamy ze sobą składniki suche. Mieszamy ze sobą składniki suche i mokre, mieszamy chwilę, tylko do połączenia się składników.

Masę wlewamy do foremek wysmarowanych masłem.

Pieczemy w temp. 170 C ok 25 min – 30 min., do suchego patyczka.

***

Polewa z białej czekolady:

Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej, dodajemy śmietankę, likier i skórkę pomarańczową. Mieszamy aż do momentu rozpuszczenia się składników.

Kiedy babeczki i masa czekoladowa przestygnął, polewamy babeczki czekoladą.

Smacznego :)

Inny przepis na ciasto jogurtowe:

ciasto jogurtowe, pannakota.pl

pomarańczowe babeczki magdalenki:

pomarańczowe babeczki magdalenki, pannakota.pl

PIERNIK STAROPOLSKI, CZ. II – PIECZENIE

22 Gru

Nie mogłam się wprost doczekać, jaki ten piernik wyjdzie! Wczoraj wieczorem go upiekłam i od razu próbowaliśmy. Jest pyszny! Nawet dużo lepszy, niż myślałam!

Zaraz po wyjęciu jest dość miękki- potem twardnieje, by znów mięknąć i nasiąkać nadzieniami – aż do świąt, kiedy go zjemy ;)

Piernika wyszła ogromna ilość, nawet zrobiłam eksperyment, upiekłam 1/3 ciasta w formie keksówce i w zasadzie mam z tego oddzielny cały piernik- ten zrobię z innymi nadzieniami.

Z 2/3 ciasta upiekłam piernik w blaszce 20×30 cm – 3 blaty, każdy wysokości ok 2 cm. Czyli mega gigantyczny piernik jak na moje standardy :D

Piernik przełożyłam absolutnie wspaniałymi, pysznymi masami zrobionymi wg. przepisu z Kwestii Smaku. Masy są wspaniałe, na alkoholach, świetnie się nadają i mają cudowny aromat- bardzo polecam zamiast zwykłych powideł !

Na zdjęciu piernik jeszcze przed polaniem czekoladą, ale chciałam Wam go pokazać jak najszybciej :)

piernik staropolski, pannakota.pl

Przepis znajdziecie we wpisie o pierniku staropolskim- wystarczy kliknąć na obrazek :

piernik staropolski, pannakota.pl

Piernik pieczemy ok 3-4 dni przed świętami.

Ciasto dzielimy na 3 cz. -wg. przepisu, bo ja, jak pisałam podzieliłam na 2 oddzielne pierniki. Ale tak czy inaczej, dzielimy na 3 części i każdą pieczemy oddzielnie.

Ja miałam blachę ok 20x 30 cm.

Blachę natłuszczamy masłem. Każdą część rozwałkowujemy mniej więcej na wielkość blachy. Wkładamy i wyrównujemy. Dość łatwo simę dokleja i wyrównuje ciasto- jest ono naprawdę miękkie i plastyczne.

Każdy blat pieczemy w temp. ok 160-180 C ok 15-20 min.

Jeśli mamy grubsze blaty- czas pieczenia się wydłuża, uważajmy, aby piernik się nie przypalał.

*przepis*

Masa z suszonych śliwek i rodzynek:

200 g. suszonych śliwek

100 g. rodzynek

1/2 szklanki Brandy

4 łyżki cukru

*

Śliwki kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z rodzynkami. Zalewamy je Brandy i posypujemy cukrem, mieszamy. Odstawiamy ja na ok 30-60 min. Miksujemy, niekoniecznie na papkę- można zostawić trochę kawałków śliwek czy rodzynek.

***

masa orzechowo- migdałowa:

200 g. łuskanych orzechów włoskich

100 g. migdałów*

1/2 szklanki likieru amaretto

4 łyżki cukru

*

*W przepisie Kwestii Smaku były proporcje 100 g. migdałów i 50 g orzechów- po pierwsze ja zwiększyłam ilość składników o dwa razy, bo była za cienka warstwa masy a po drugie odwróciłam proporcje orzechów i migdałów- u mnie jest więcej orzechów, bo po prostu tak miałam w domu. Tak czy inaczej, masa jest cudownie pyszna!

Mieszamy orzechy z migdałąmi, cukrem i amaretto. Jeśli jest za gęste, można dodać alkoholu, ale raczej wyjdzie bardzo dobra i idealnie się rozprowadzająca masa :)

***

polewa na wierzch:

1 mały słoiczek powideł śliwkowych

300 g. ciemnej czekolady

100 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki

*

Piernik smarujemy powidłami.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy z masłem. Smarujemy polewą czekoladową cały piernik- na warstwie powideł.

Piernik zamykamy w pojemniku i odstawiamy do świąt :)

Poniżej zdjęcie tego drugiego piernika, przełożonego marcepanem i masą śliwkową z rodzynkami i Brandy.

piernik staropolski, pannakota.pl

MUFFINKI DLA SUPER NIANI :)

20 Czer

Tak się złożyło, że miałam przyjemność zrobić słodką przekąskę dla „Super Niani” czyli Doroty Zawadzkiej. Super Niania powiedziała, że lubi ptasie mleczko, więc wymyśliłam, że zrobię muffinki (bo łatwo się to je, nie trzeba kroić itp, ). No i na to krem mascarpone i napis :) Nie wiem ,czy smakowało, bo nie byłam na spotkaniu, ale wiem ,że Pani Dorota zjadła 2 sztuki, moim zdaniem to dobry znak, bo babeczki były dość pokaźne po złożeniu :)  (Ja próbowałam i moim zdaniem były całkiem smaczne. )Resztę zjadły dzieci, którym podobno muffinki bardzo smakowały :)

Babeczki dla Super Niani, pannakota.pl*przepis*

1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
1/4 – 1/3 szklanki kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/3 łyżeczki soli
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego
1/3 szklanki oliwy lub oleju roślinnego
1 łyżka likieru smakowego lub octu winnego- ja dodałam tym razem Baileys i moim zdaniem nadał świetną nutę smakową
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (niekoniecznie), dodaję zamiast ekstraktu trochę cukru waniliowego.

*

nadzienie:

ptasie mleczko

*

masa na wierzch:

serek mascarpone

śmietana 36%

cukier puder

*

Jeśli mamy ochotę- masa cukrowa do dekoracji

***

Rozgrzewamy piekarnik do 175 C

Mieszamy ze sobą składniki suche, czyli przesianą mąkę, sól, sodę, cukier i kakao. W 2 miseczce mieszamy składniki mokre, czyli wodę, maślankę, olej, likier i ekstrakt waniliowy. Ja robiłam tym razem z olejem rzepakowym, likierem Baileys i jogurtem.

Mieszamy ze sobą składniki mokre i suche. Ja dodałam do całej may poprzekrajane na połówki ptasie mleczka, ale może lepiej dodać po prostu 1 ptasie mleczko do środka każdej muffinki.

Pieczemy ok 25 min w nagrzanym piekarniku, w 175 C.

Wierzch muffinek posmarowałam kremem zrobionym też z serka mascarpone. Mieszamy mniej więcej pół na pół serek ze śmietaną i dodajemy cukier puder do smaku (ok 2 łyżki na porcję po 250 g serka i 250 g. śmietany.)

No i na to położyłam dekorację z masy cukrowej.

Babeczki dla Super Niani w ogrodzie pilnowane przez Akitę Inu, pannakota.pl

Smacznego!

TORT KROWA

31 Paźdź

Ten tort zrobiłam na pierwsze urodziny mojego synka. Lubi krowy, robi „mu” jak je widzi ;) to podchwyciłam i zrobiłam taki prosty tort dla dzieci. W środku jest kolorowy i wyszedł ładnie, równo i był naprawdę wysoki ( nie zmieścił się w wysokim pojemniku na torty;)

Tort est naprawdę fajny dla dzieci i robi wrażenie swoimi tęczowymi kolorami :) Moja kochana siostra powiedziała, że tort był przepyszny ;) Na drugi raz dodałabym trochę konfitury porzeczkowej na 1 poziomie, dla zaostrzenia smaku.

Polecam :)


Przepis jak w poprzednim wpisie na tęczowy tort . Tyle, że tutaj dodałam dużo więcej kremu. I kolory tym razem zrobiłam trochę mocniejsze, dodawałam po ok 1,5 g barwników w żelu Wiltona.

*przepis*

226 g masła

460 g cukru

5 białek

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

375 g mąki pszennej

4 łyżeczki proszku do pieczenia

pół łyżeczki soli

355 g mleka

*

krem :

800 ml śmietany kremówki, 36%

750 g serka mascarpone

4 łyżki cukru pudru

2 łyżki ekstraktu waniliowego

***

 

*Ilość cukru pudru jest różna, wiadomo, jak kto lubi, bardziej, lub mniej słodki krem, próbujmy zatem i dosładzajmy wedle gustu, na taką ilość ja daję 3-4 łyżki.

***

Przygotowujemy wcześniej wszystkie składniki, aby były w temperaturze pokojowej.

Robimy krem: Ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy serek i ekstrakt oraz cukier, miksujemy do wymieszania.

Robimy biszkopt:

Przesiewamy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Ucieramy mikserem masło, na gładką puszystą masę po czym dodajemy cukier a następnie białka po jednym, ucieramy cały czas.

Do masy maślanej dodajemy na zmianę mleko i składniki suche. Powstanie jednolita masa o konsystencji gęstej śmietany.

Powstałą masę ważymy i dzielimy na 6 części, aby do każdej dodać inny barwnik.

Ciasto przekładamy do oddzielnych tortownic, np. ja miałam tylko 2, więc piekłam po kolei blaty, pozostałe masy, które czekały na upieczenie zabezpieczyłam folią, żeby nie wysychała i wszystko wyszło dobrze. Ja piekłam w tortownicy 21 cm, i moim zdaniem to jest odpowiednia wielkość, bo blaty i tak wyszły dosyć cienkie.

Pieczemy 15-20 min w temp 190C.

Przekładamy przestudzone kolorowe blaty kremem. Na końcu kremujemy wierzch i boki tortu, jeśli ktoś ma ochotę, można dekorować fondantem (plastycznym lukrem) lub czym chcemy.

tęczowy tort krowa, pannakota.pl

Udało mi się zrobić zdjęcie ostatniemu małemu kawałkowi ;) Smacznego!

TIRAMISU NA SZYBKO

13 Lip

Ten przepis znajduje się na opakowaniu serka Mascarpone Piątnicy, zawsze mnie interesowało czy wyjdzie z tego dobre tiramisu . Ale w sumie dlaczego nie? Oczywiście dla wytrawnych smakoszy tiramisu to nie jest po prostu to danie, niemniej moim zdaniem to całkiem porządny deser, szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę prostotę i szybkość wykonania, można się przekonać.

Jak dla mnie naprawdę godny polecania przepis na szybki deser, bardzo smaczny. Akurat miałam biszkopty, których nikt nie chciał zjeść samych, serek mascarpone, a zaraz wyjeżdżam na wakacje, więc trzeba utylizować zapasy ;) Do tego śmietana i w zasadzie prawie gotowe ;) Polecam, a prawdziwe tiramisu pozostawmy na moment, kiedy będziemy mieli więcej czasu ;)

*przepis*

250 g serka Mascarpone

130 g śmietanki 30% lub 36%

100g podłużnych biszkoptów

50 g cukru pudru

1 mała filiżanka kawy espresso

50 g likieru Amaretto

3 łyżki kakao

***

Ubijamy śmietanę, dodajemy cukier puder, potem dodajemy ser Mascarpone, mieszamy. Biszkopty nasączamy kawą z dodatkiem likieru, układamy w naczyniu pierwszą warstwę, (najlepiej w szklanym naczyniu, to będzie ładnie wyglądało, można też robić pojedyncze porcje np. w kieliszkach). Układamy na biszkoptach warstwę kremu, po czym na tym układamy kolejną warstwę biszkoptów. Na to znowu warstwa kremu i posypujemy wszystko kakao (przez sitko najlepiej oczywiście). Schładzamy kilka godzin.


Smacznego!

ZŁOTY TORCIK

11 Lip

Tym razem chciałam Wam pokazać mój dość nietypowy projekt. Otóż właśnie w galerii Kordegarda w Warszawie trwa wystawa „no budget show 3”, w której biorę udział (do końca lipca, a 31 jest finisaż,zapraszam ;). I na tą wystawę, oprócz obrazka i złoceń przygotowałam też złoty torcik :) Tort jest jadalny, wyzłocony 24 K złotem. Taka realizacja nawiązująca tematem zarówno do tematu wystawy jak i do mojego aktualnego statusu matki i żony ;)

Torcik nie jest może zrobiony tak, aby miał jak najlepszy smak, niemniej jest jadalny i całkiem w porządku. Smak ma pomarańczowo cytrynowy z dodatkiem wanilii. Dżem jest pomarańczowy, bo pasował mi kolorem oczywiście, jest taki złotawy ;) Krem jest waniliowy, a do biszkopta dodałam żółtego barwnika, ciasto jest nasączone ponczem cytrynowym z wódką.

Zapraszam zatem na złotą ucztę! ;)