Reklamy

KOLOROWY RYŻ

8 List

Bawiłam się ze starszą sówką w przesypywanie kaszy, ryżu, fasoli, szukanie tam zaginionych przedmiotów itp. Postanowiłam, że zrobimy kolorowy ryż do zabawy, ale ponieważ mam moje kochane barwniki spożywcze, jakoś tak wynikło że w końcu zrobiliśmy kolorowy ryż na obiad ;)

Ryż był moczony w barwniku, potem gotowany w barwionej wodzie a na koncu dodałam jeszcze trochę do gotowego, ale myślę, że nie jest konieczne, wystarczy, że dodamy barwnik go gotowania albo na końcu.

Zapraszam na kolorowy obiad :)


Smacznego!

Reklamy

Komentarzy 15 to “KOLOROWY RYŻ”

  1. Król Listopad 8, 2011 @ 6:08 pm #

    Świetny sposób na przekonanie dzieci do ryżu, kolory fantastyczne:D

  2. evita0007 Listopad 8, 2011 @ 6:17 pm #

    Jak dla mnie rewelacja !!!! Podoba mi sie kolor niebieski :-)

  3. Alexandra Lisoska Listopad 8, 2011 @ 8:46 pm #

    cóż to za barwniki? polecisz jakieś konkretnej firmy? szczerze – nie widziałam tego w sklepach :P albom ślepa :) uwielbiam ryż, więc można pokombinować – w smaku zostaje taki sam?

  4. molly Listopad 18, 2011 @ 6:40 pm #

    Mam pytanie. Pamiętasz może ile oleju zużyłaś na smażenie faworków do mrowiska? ;) Zamierzam zrobić i chcę oszacowac, ile mam kupić.

    • pannakota Listopad 18, 2011 @ 10:58 pm #

      matko, kompletnie nie pamiętam, ale myślę że z litr albo 2. Zapytam jutro mamę, ile ona zużywa i napiszę :) pozdrawiam!

  5. molly Listopad 19, 2011 @ 12:50 pm #

    Dziękuję :)

    • pannakota Listopad 19, 2011 @ 6:17 pm #

      Zapytałam mamę, czy pamięta, ile w tym wypadku używałam oleju i mama mówi, że nie jest pewna, czy nie kupowałam 3 l. baniaka z olejem. JA nie pamiętam tego niestety. Generalnie jest tak, że im więcej oleju, tym łatwiej się smaży faworki, więc im więcej faworków- tym więcej oleju. Ja wolę mieć tego oleju więcej. Także przy dużej ilości to te 2 l. pewnie spokojnie się przydadzą a może nawet i 3. Ale mrowiska też są w różnych rozmiarach i można zrobić małe. to mniej oleju oczywiście. Ja to trocheę tak na oko używam ;) musi być tyle oleju w garnku, żeby faworki swobodnie pływały i żeby łatwo się je wyciągało. No nie wiem, czy to coś przybliży w kwestii ilości oleju, ale mam nadzieję, że chociaż trochę tak :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

  6. natalia Listopad 29, 2011 @ 11:10 am #

    A gdzie mozna kupić takie śliczne serwetki – podkładki ?

    • pannakota Listopad 29, 2011 @ 1:59 pm #

      hej :)
      Kupiłam w Home & You, ale na wyprzedaży, więc może już nie być, ostatnio już ich nie było.
      pozdrawiam serdecznie! :)

      • natalia Listopad 29, 2011 @ 9:25 pm #

        Szkoda, są bardzo zabawne, pozdrawiam :)

  7. Azazella Grudzień 2, 2011 @ 7:38 pm #

    heh widzę, że inwencji Ci nie brakuje :) Pomyslałam, że dam Ci znać – na http://www.dniherbaty.pl jest niezły konkurs dla blogerów :P Zakładka herbata z dodatkami

    • pannakota Grudzień 2, 2011 @ 10:28 pm #

      dzieki, nie zdazylam, bo konkurs skonczyl sie 2 dni temu ;) pozdrawiam serdecznie! :)

  8. molly Grudzień 11, 2011 @ 3:21 pm #

    Dziękuję za odpowiedź ;) . Mam jeszcze jedno pyt. dot. mrowiska.Nie wiem, czy to pamiętasz, ale w przepisie chodzi o dużą kostkę margaryny (200g) czy 100 g?

    Te torty są niesamowite :O

    • pannakota Grudzień 11, 2011 @ 9:22 pm #

      Witaj :)
      Ja zawsze używam standardowych kostek, czyli 200g, więc na pewno chodzi o taką ilość. Muszę znowu zrobić to mrowisko i odświeżyć sobie przepis, faktycznie dawno nie piekłam faworków, bo to jednak czasochłonne, a teraz jestem na etapie zupy z mrożonki raczej ;)
      pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: