Reklamy

TARTA Z CREME BRULEE Z MARAKUJĄ

4 Kwi

Muszę przyznać, że jak zobaczyłam ten przepis, to od razu wiedziałam, że ta tarta na pewno będzie niesamowita i że koniecznie muszę ją zrobić. Co za połączenie, creme brulee i marakuja! Wspaniałe! I nawet jesli komuś nie odpowiadałby smak markauji, to można z niej zrezygnować i dodać inne owoce. Tak się złożyło, ze przy okazji pieczenia tej tarty pierwszy raz w życiu jadłam świeżą marakuję i okazało się, że to pyszny, wspaniały owoc, odkrycie roku po prostu :D

Tarta jest dość sycąca, w końcu to ciasto z kremem, ale dodatek marakuji powoduje, że ciężki smak kremu jest ożywiony kwaskowatą nutą . Wspaniałe połączenie! No i cudowne zakończenie tego deseru czyli skarmelizowana skorupka! To jest fajny przepis dla szczęśliwych posiadaczy palnika kuchennego, bo w sumie to nie za wiele zastosowań ma taki palnik, najczęściej używamy go jednak do creme brulle, więc bardzo się ucieszyłam, jak zobaczyłam ten przepis, niby to samo, creme brulee, ale jednak inaczej podany. Naprawdę polecam, chociażby ze wzgęldu na smak marakui. Następnym razem chyba zrobię na cieście francuskim. I wogóle to ciekawy sposób przyrządzania creme brulee, nie pieczemy w piekarniku, tylko gotujemy na parze lub w kąpieli wodnej!

Przepis znalazłam w niedużej książeczce „tarty i tarteletki Sarah Banbery. Jak się okazało jest w tej książce kilka ciekawych przepisów wartych wypróbowania.

tarta-brulee-z-marakuja

na zdjęciu oczywiście tarta brulee z marakują, chociaż w tle pozuje mango, niestety marakuje nie doczekały do zdjęć :D

*przepis*

tarta

farsz:

6 żółtek

75 g. cukru

600 ml śmietanki kremówki

4 marakuje

***

tarta-brulee-z-marakuja3

Tutaj cała tarta bez skarmelizowanej skórki

***

Tartę przygotowujemy wg. przepisu i pieczemy.

przepis na tartę TUTAJ

Przygotowujemy krem czyli creme brulee:

W żaroodpornym naczyniu robimy kogel mogel , czyli ucieramy żółtka z cukrem, umieszczamy nad wrzącą wodą lub w kąpieli wodnej i ubijamy aż zacznie gęstnieć czyli ok 10 minut. W innym rondlu zagotowujemy śmietanę i dodajemy ją do kogla mogla, mieszamy. Gotujemy 5-8 minut, ale co ważne, dalej gotujemy na parze lub w kąpieki, nie bezpośrednio na ogniu, bo nam wyjdzie jajecznica, (wiem z autopsji … :D) Zdejmujemy z ognia i studzimy.  Kroimy marakuje na pół, łyżka wyjmujemy miąższ do wystygniętego kremu. Schładzamy 3 godziny. Przed podaniem posypujemy tartę cukrem i karmelizujemy opalarką. Schładzamy jeszcze przed podaniem , ale nie za długo, żeby cukier sie nie rozpuścił, ok 20 minut.

tarta-brulee

Smacznego!

potrzymaj-go_chyba-mu-niedobrze

Reklamy

Jedna odpowiedź to “TARTA Z CREME BRULEE Z MARAKUJĄ”

Trackbacks/Pingbacks

  1. CREME BRULEE « Pannakota - Kwiecień 5, 2009

    […] siebie dodam, że jedną z ważniejszych tajemnic jest moim zdaniem gotowanie kremu na parze (to w kolejnym przepisie na tartę creme brulle marakujową ) lub jak tutaj pieczenie w piekarniku w kąpieli wodnej. Cała reszta powinna być prosta. Mi […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: