Reklamy

CREME BRULEE

2 Kwi

Z okazji założenia sobie domeny PANNAKOTA.PL , aby uczcić ten moment, podaję przepis na deser znany i lubiany, ale bardzo wytworny – CREME BRULEE. Oczywiście wykonałam wcześniej kilka nieudanych prób, zanim zrozumiałam jak to mówi młodzież  „o co kaman” :D Najfajniej opisany był ten przepis na blogu Cin Cin, i z niego korzystałam ostatnim razem. Według tego przepisu deser wyjdzie na pewno!

creme_brulle2

Mi wyszło z podanej ilości 7 porcji, ale są to bardzo płytkie foremki, w najgłębszym miejscu 2 cm, i w sumie tak jest dobrze, bo jest duża powierzchnia do skarmelizowania. Więc foremki mają być najlepiej płytkie i szerokie, nie małe ramekiny (chociaż jak ktoś nie ma , to oczywiście ramekiny czy inne są ok)

*przepis*

500 ml śmietany 36%

1/3 szklanki cukru białego

6 dużych żółtek

nasionka wydłubane z 2 lasek wanilii  (może być cukier z prawdziwą wanilią i o taką ilość zmniejszyć proporcję zwykłego cukru)

ok. 0,25 szklanki cukru do karmelizowania . Malgosini pisze, że może to być każdy rodzaj cukru, biały, drobny cukier do wypieków, biały kryształ, brązowy demerara i.in. Zgadzam się z tym różne próby robiłam tak czy siak jest świetne.

palnik- lut lampa

***

creme_brulle

***

Ponieważ uważam, że Malgosimi z Cin Cin wytłumaczyła to po prostu wspaniale, i po tym przepisie każdy zrobi udany creme brulee, to podaję cytat za nią:

Rozgrzej piekarnik do 100 st. bez termoobiegu W garnuszku (wybierz taki w którym nie przypala się za szybko!!) zagotuj POWOLI śmietanę, cukier i wanilię. Kiedy chwilę pobulgocze, odstaw na bok, aby lekko ostygła. Ubij żółtka lekko, aż będą dobrze wymieszane, ale nie białe, niepuszyste i nienapowietrzone!!!! Wlej chochlę śmietanki (lekko ostudzonej, wymieszaj), wlej kolejną chochle, wymieszaj (nie napowietrzaj!!). Wlej resztę śmietany. Uderz mocno naczyniem w którym jest cala mieszanina o blat, zeby pozbyc sie wszelkich zbytecznych bąbli! Creme brulee ma byc gladki, bez bąbli, niewyrośnięty. Jak tafla wody błyszczący! Znaczy się, pod skorupką cukru tego i tak nie widać, ale kremobrulowy maniak zawsze pozna, czy dany krem był robiony przez innego maniaka, czy przez kogos, kto otworzył pierwszy lepszy przepis ;) Przelej przez sitko do miski, a potem nalej sprawiedliwie do 4 naczynek. Jesli nie macie takich płytkich o duzej srednicy, to stanowczo polecam jakies płytkie miseczki (takie ze 2 cm) a nie ramekiny!!!! Im płytsze tym lepiej sie pieką i wiecej potem skarmelizowanej skorupki. Piecz w 100 st ok 50 minut. Krem nie będzie bardzo sztywny, wręcz na srodku LEKKO dygoczący, jak galaretka ale w lodówce się ustabilizuje. Następnie wyjmujemy krem, studzimy i kiedy będzie zimny przykrywamy folią spożywczą i chowamy do lodówki na co najmniej 4 godziny. Przed podaniem kładziemy na każdym kremie ręcznik papierowy, żeby usunąć ewentualne krople wody! Potem tu już tylko posypać cukrem i skarmelizowac palnikiem. Bez palnika przez 2 lata co jakiś czas próbowałam i efekt nie jest nawet porównywalny. Acha, trzeba uważać, żeby warstwa cukru nie była za gruba, bo nie ma nic gorszego niż szukanie wiertarki pod stołem w celu wydłubania przerębla w zbyt grubej, mało kruchej warstwie karmelu.

Od siebie dodam, że jedną z ważniejszych tajemnic jest moim zdaniem gotowanie kremu na parze (to w kolejnym przepisie na tartę creme brulle marakujową ) lub jak tutaj pieczenie w piekarniku w kąpieli wodnej. Cała reszta powinna być prosta. Mi zawsze wszystko wychodziło do momentu pieczenia- tu robiła się słynna jajecznica (blee) a jak zaczęłam piec w kąpieli wodnej, to proszę, wyszedł pyszny, tuczący creme brulee :D

creme_brulle3Smacznego!

swinka

Reklamy

komentarzy 6 to “CREME BRULEE”

  1. moznagosciom Kwiecień 2, 2009 @ 3:03 pm #

    gratuluję domeny, ale bardziej zazdroszczę deseru! :)

  2. Paulina Kwiecień 4, 2009 @ 8:33 am #

    Współczuję świnki Pana Sowy!

  3. pannakota Kwiecień 4, 2009 @ 8:43 am #

    o tak, poważna sprawa, można powiedzieć w połowie sowa, a połowie prosiaczek :D

  4. marta Kwiecień 4, 2009 @ 6:53 pm #

    no, no, no! Bardzo podoba mi sie fakt, ze znowu regularnie aktualizujesz bloga. Milo sie u Ciebie spedza czas. Super przepisy no i te scenki na koniec. Gratuluje pomyslu. Pozdrawiam

  5. pannakota Kwiecień 4, 2009 @ 7:55 pm #

    bardzo mi miło, dziękuję za miłe słowa, postaram się aktualizować regularnie :)

  6. Zwegowani.pl Kwiecień 4, 2009 @ 8:52 pm #

    pyszności! :)
    gratuluję domeny ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: