Advertisements

NIESAMOWITE CZEKOLADOWE MUFFINKI-BABECZKI BROWNIES

8 Kwi

Te muffinki to mój absolutny sukces kulinarny, bo w zasadzie wszyscy (którzy lubią słodkie słodycze) są zachwyceni i niemiłosiernie mnie chwalą. Wydaje mi się to do tej pory nieco podejrzane, ale jednak muffinki znikają zaraz po pojawieniu się, i wszyscy są zadowoleni. Muffinki były hitem na świętach Wielkanocnych, i od tej pory regularnie pojawiają się na stole Sowy. Sowa zjada je za jednym mlaśnięciem, więc zaczęłam trochę oszczędniej serwować ten wypiek. Muffinki są bardzo wdzięczne ze względu na czekoladowe serce, i tutaj jest również spore pole do popisu, bo można upychać co się chce. Ja próbowałam już z różnymi czekoladami, min. gorzką, mleczną, trójkącikiem Toblerone białym i mlecznym, z nadzieniem Irish Cream, konfiturą wiśniową i kawą. Ale i tak w zasadzie każde są dobre :D Zapraszam zatem do spróbowania, bo wykonanie nie zajmie wam więcej jak 10 minut a efekty warto posmakować :)

Przepis na babeczki brownie pochodzi ze strony Rondelek.

muffinki-czekoladowe2

***przepis***

na 12 muffinek

150 g. czekolady gorzkiej +6 kostek

80 g. masła

90 g. cukru

2 łyżki mąki

4 jajka

***

Piekarnik nagrzewamy do 240. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę razem z masłem. Ubijamy jajka i cukier, aż zrobią się białe. Dodajemy mąkę i rozpuszczoną czekoladę z masłem, mieszamy. Wypełniamy papilotki, albo wysmarowane masłem formy do muffinek. Wypełniamy każdą do połowy i na środku układamy cząstkę czekolady, i wypełniamy foremki do końca.

Pieczemy 10 minut w 240C

muffinki-czekoladowe

na zdjęciu powyżej: muffinki nadziewane czekoladą Toblerone białą i mleczną.

muffinki-czekoladowe3



muffinki-czekoladowe4

Smacznego!

Advertisements

komentarze 4 to “NIESAMOWITE CZEKOLADOWE MUFFINKI-BABECZKI BROWNIES”

  1. Eliza Czerwiec 26, 2008 @ 6:37 am #

    Wyglądają naprawdę nieźle. Aż kusi, żeby natychmiast upiec:)

  2. pannakota Czerwiec 26, 2008 @ 9:03 am #

    :) polecam, polecam, dobrej czekolady nigdy za wiele… :D

  3. Paulina Kwiecień 24, 2009 @ 1:53 pm #

    ‚Niesamowite czekoladowe babeczki brownies,’ jak i inne muffiny, ktorych zdjecia polykalam na stronie Pannykoty odmienily moje zycie :) Pierwsze muffiny (z feta i suszonymi pomidorami) pojawily sie na Wielkanocnym stole i od razu zniknely w przepastnych gardlach mojej nigdy nie-najedzonej rodziny. Potem bylo tylko gorzej.. Po muffiny czekoladowe ustawia sie kolejka, sasiedzi dobijaja sie do drzwi kiedy tylko czuja zapach bialej czekolady i malin, ktore wydziela moje mieszkanie, kiedy pieke muffinki z malinami. Troche sie boje, ze zostane ‚Pania od babeczek’ jak Monika z Przyjaciol, do ktorej kolejki po babeczki ustawialy sie od rana, a raz, w srodku nocy odwiedzil ja babeczkowy maniak. Jedyna pociecha jest to, ze moj delikatny przyjaciel, z ktorym codzienne jezdze do pracy skrzyczal mnie za dodanie zbyt duzej ilosci czostku do muffinow z feta. Moze wiec przyszlosc „Pani od babeczek’ nie jest mi jeszcze pisana. Jestem jednak pewna, ze pod drzwiami i oknami Pani Sowy ustawiaja sie ludzie uzaleznieni od jej wypiekow, niebezpieczni (bo na muffinowym glodzie) i gotowi na wszystko! Trzeba na nich uwazac.

  4. pannakota Kwiecień 24, 2009 @ 9:59 pm #

    Czosnek! Czyż można go dodać zbyt wiele?
    to trudne pytanie, choć nie jestem ciele,
    lecz kotem, to powiem,
    że nie ma tu rady,
    być może kolega był bliski przesady?
    więc ja lubię czosnek i daję go sporo,
    i nie mam po nim odruchu moro. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: