KOLOROWY RYŻ
Listopad 8, 2011
Bawiłam się ze starszą sówką w przesypywanie kaszy, ryżu, fasoli, szukanie tam zaginionych przedmiotów itp. Postanowiłam, że zrobimy kolorowy ryż do zabawy, ale ponieważ mam moje kochane barwniki spożywcze, jakoś tak wynikło że w końcu zrobiliśmy kolorowy ryż na obiad ;)
Ryż był moczony w barwniku, potem gotowany w barwionej wodzie a na koncu dodałam jeszcze trochę do gotowego, ale myślę, że nie jest konieczne, wystarczy, że dodamy barwnik go gotowania albo na końcu.
Zapraszam na kolorowy obiad :)
Smacznego!
CZARNY TORT
Listopad 1, 2011
CZARNY TORT czyli CIASTO RED VELVET CAKE Z KREMEM MASCARPONE I KONFITURĄ WIŚNIOWĄ ;)
Taki oto pomysł mi przyszedł do głowy z okazji 1 listopada. Spotykamy się z rodziną i na spotkanie przyda się jakieś ciasto. W lodówce trochę pustki po imprezie urodzinowej sówki, jeśli chodzi o produkty. Ale coś niecoś zostało- 1 serek mascarpone, 1 śmietana i oczywiście barwniki :) No Halloween też nastraja mnie do wymyślenia jakiegoś absurdalnego ciasta.
Zatem zapraszamy! :)
To ciasto red velvet cake, z przepisu z bloga “moje wypieki”. Krem to klasyczny krem, no tak wyszło ,że znów to samo ;) Tym razem dla podkręcenia smaku dodałam pyszną konfiturę wiśniową mojej mamy. i Oczywiście czarna masa cukrowa oraz biały szkielet ;)
*przepis*
2½ szklanki mąki pszennej
1¼ szklanki cukru
1 łyżka kakao
1 łyżeczka soli
2 duże jajka
1½ szklanki oleju słonecznikowego
1 szklanka maślanki (lub kefiru, zsiadłego mleka)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżka winnego octu
1 łyżeczka sody oczyszczonej
60 ml czerwonego barwnika w płynie
*
krem:
250 g serka mascarpone
200 g śmietany 36%
3 łyżki cukru pudru
barwnik
***
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Wcześniej przygotowujemy też tortownicę, Dorota z “moich wypieków” pisała, że 24 cm, ja mam 21 cm, wyszły pewnie wyższe krążki, ale moim zdaniem są całkiem zgrabne. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia a brzegi smarujemy masłem. Potrzebne są 2 tortownice, lub pieczemy po kolei w jednej (komentarz poniżej)
Składniki należy mieszać widelcem a nie miksować, ponieważ to podobno może zaszkodzić ciastu i ciasto za długo miksowane może opaść.
Przesiewamy mąkę, kakao i sól, mieszamy ze sobą, dodajemy cukier.
W 2 naczyniu mieszamy jajka, olej, kefir (lub maślankę), ekstrakt waniliowy i barwnik.
Składniki suche przesypujemy do mokrych i mieszamy również widelcem, i tylko w jednym kierunku.
Do szklanki wlać ocet, dodać sodę- powstanie piana, zaczynamy działać szybko- wlewamy pianę do naszej masy i mieszamy. Ciasto dzielimy na 2 tortownice i pieczemy równocześnie. (Tutaj w komentarzach u Doroty było dużo pytań, np czy można piec w 1 kawałku i potem przekroić- odpowiadam za Dorotą, że lepiej nie, bo ciasto jest delikatne i łatwo pęka- to prawda, udało mi się je nadłamać, mimo , że piekłam oddzielnie ;) Ew. można piec w 2 turach.
Piec w 180 C ok 30 min.
*
Ciasto przekładamy kremem, który robimy tak:
Ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy serek i ekstrakt oraz cukier, miksujemy do wymieszania. Dodajemy barwnik (jeśli chcemy ) Ja dodałam trochę fioletowego, wiadomo, taki funeralny klimat ;) Do kremu powciskałam trochę wiśni z konfitury wiśniowej. Położyłam 2 krążek ciasta i znów pokremowałam, a na wszystko położyłam czarny fondant oraz białą trupią czaszkę ;) To tak trochę dla absurdalnego klimatu
Smacznego!
TORT KROWA
Październik 31, 2011
Ten tort zrobiłam na pierwsze urodziny mojego synka. Lubi krowy, robi “mu” jak je widzi ;) to podchwyciłam i zrobiłam taki prosty tort dla dzieci. W środku jest kolorowy i wyszedł ładnie, równo i był naprawdę wysoki ( nie zmieścił się w wysokim pojemniku na torty;)
Smak jak dla mnie nie jest powalający, ale jest naprawdę fajny dla dzieci i robi wrażenie swoimi tęczowymi kolorami :) Chociaż właśnie moja kochana siostra powiedziała, że tort był przepyszny ;)
Gdyby dodać jakichś konfitur, to pewnie podbiłoby smak, ale jednocześnie nie byłoby efektu tęczy, więc coś za coś ;)
Niemniej baaardzo polecam, czasem warto zrobić taki trochę inny tort :)
Przepis jak w poprzednim wpisie na tęczowy tort . Tyle, że tutaj dodałam dużo więcej kremu. I kolory tym razem zrobiłam trochę mocniejsze, dodawałam po ok 1,5 g barwników w żelu Wiltona.
krem :
800 ml śmietany kremówki, 36%
750 g serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki ekstraktu waniliowego
***
Ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy serek i ekstrakt oraz cukier, miksujemy do wymieszania.
Udało mi się zrobić zdjęcie ostatniemu małemu kawałkowi ;) Smacznego!
TĘCZOWY TORT
Październik 26, 2011
W niedzielę są chrzciny i pierwsze urodziny drugiej malutkiej sówki. Postanowiłam upiec mu tęczowy tort z dekoracją krową, bo teraz bardzo lubi udawać krowę, interesuje się krowami i zwraca na nie uwagę :D
Postanowiłam skorzystać z przepisu zaproponowanego przez dziewczynę z bloga Whisk Kid, której tęczowe ciasto wystąpiło nawet u Marty Stuart, a przepis przypomniała ostatnio Dorotus z jednego z moich ulubionych blogów “moje wypieki”. I ja właśnie na tym przepisie się oparłam, z tym, że wprowadziłam parę zmian, trochę dosłodziłam z powrotem biszkopty :D (Dorotus je odsłodziła ) i zmniejszyłam ilość kremu, bo po prostu miałam mniej śmietany, a ten tory robię na próbę, więc potraktowałam go trochę nonszalancko ;)
No właśnie, tu przedstawiam tort zrobiony na próbę, bo nie chciałam ryzykować, w końcu na chrzcino- urodzinach ma być 45 gości, więc powinnam się postarać. Przedstawiam więc skromną wersję tęczowego tortu zrobionego na próbę. Na pewno zrobię więcej kremu i rzeczywiście użyję trochę więcej cukru niż Dorotus, ale niedużo więcej.
Tort jest skromny, bo jak wspomniałam jest zrobiony na próbę i ma stanowczo za mało kremu oraz nie ma żadnej dekoracji.
*przepis*
226 g masła
270g cukru – w oryginalnym przepisie jest 466 a u Dorotus 220, zatem zależy jak kto woli- słodszy czy mniej :)
5 białek
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
375 g mąki pszennej
4 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
355 g mleka
*
krem:
serek mascarpone 750 g**
śmietana kremówka 750g
extrakt waniliowy
cukier puder- 3- 4 łyżki
*
** Proporcje tego kremu są bardzo różne. Dorotus podaje u siebie 900 g śmietany i 250 g serka mascarpone, jednak ja daję pół na pół, jakoś zawsze tak robię, ale też chodzi o to, że na wierzch tortu potrzebny jest krem gęstszy, ponieważ będę kładła fondant, a na izolację potrzebny jest jak wiadomo krem jak najbardziej tłusty, żeby nie rozmoczył lukru. Zatem, jeśli robimy tort bez fondantu, jak ten tutaj na obrazku, to możemy dać więcej śmietany a mniej serka, wtedy konsystencja kremu jest lżejsza ( jeśli w ogole można mówić o lekkim kremie przy śmietanie 36% i serku mascarpone hehe) a jak obkładamy tort lukrem, to proponuję dawać więcej tłustego serka.
Prawdę powiedziawszy ja tutaj zrobiłam krem z 600 g śmietany (duże opakowanie śmietany i małe) i 500 g serka ;) też pyszny, ale za mało.
Również ilość cukru pudru jest różna, wiadomo, jak kto lubi, bardziej, lub mniej słodki krem, próbujmy zatem i dosładzajmy wedle gustu, na taką ilość ja daję 3-4 łyżki.
***
Przygotowujemy wcześniej wszystkie składniki, aby były w temperaturze pokojowej.
Przesiewamy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Ucieramy mikserem masło, na gładką puszystą masę po czym dodajemy cukier a następnie białka po jednym, ucieramy cały czas.
Do masy maślanej dodajemy na zmianę mleko i składniki suche. Powstanie jednolita masa o konsystencji gęstej śmietany.
Powstałą masę ważymy i dzielimy na 6 części, aby do każdej dodać inny barwnik.
Ciasto przekładamy do oddzielnych tortownic, np. ja miałam tylko 2, więc piekłam po kolei blaty, pozostałe masy, które czekały na upieczenie zabezpieczyłam folią, żeby nie wysychała i wszystko wyszło dobrze. Ja piekłam w tortownicy 21 cm, i moim zdaniem to jest odpowiednia wielkość, bo blaty i tak wyszły dosyć cienkie.
Pieczemy 15-20 min w temp 190C.
PLACUSZKI MISIE
Październik 23, 2011
Zapraszam Was na pyszne placuszki misie, oczywiście szczególnie dla dzieci ;) To zwykłe placuszki naleśnikowe, tyle że w kształcie misiów, niemniej świetnie się sprawdzają, jako zachęta do jedzenia, szczególnie dla niejadków :) Do tego kształty są tak proste, że nie trzeba żadnego wysiłku ani umiejętności, żeby szybko usmażyć misiaczki ;)
Przepis jest podstawowym przepisem na naleśniki, proporcje wzięłam dawno temu od Jamiego Oliviera, ale zawsze dodaję 2 jaka zamiast 1, wydaje mi się, że ciasto jest wtedy lepsze, a na pewno lepiej wyrasta (to szczególnie ważne przy przepisie na puddingi Jorkshire, o których innym razem)
*przepis*
1 szklanka mleka
1 szklanka mąki- tutaj może być trochę więcej, aby placki były gęstsze, np 1,5 szklanki
2 jajka
szczypta soli, cukier do smaku ile kto lubi, np 1 łyżka
***
Mieszamy wszystko aż będzie gładką masą. Placki smażymy jak zwykle na rozgrzanym oleju, robimy kółeczko i 2 małe uszka ;) Dekorujemy dżemem.
Poniżej zdjęcia z konsumpcji, jak widać placuszki cieszą się powodzeniem (a szczególnie dżemik ;)
smacznego!
KOLOROWE BABECZKI WANILIOWE
Październik 22, 2011
Tym razem przepis dla dzieci. Dla dzieci, bo nadaje się do samodzielnego wykonania przez dzieci- jest niezwykle prosty i szybki, nie zdążą się znudzić przy pracy. Do tego babeczki można przystrajać jak się chce, dokładać różne dodatki, dekorować- jak to zwykle z babeczkami bywa :)
Jeśli chodzi o smak, to powiem szczerze, nie są one jakimiś najlepszymi babeczkami na świecie. Są trochę zakalcowate ;) ale moje dzieciaki bardzo je lubią. No i kiedy robię je kolorowe, to już zupełny hit ;)
Dodaję masła, bo wydaje mi się, że wychodzą mniej zakalcowate niż z olejem.
*przepis*
składniki suche:
250 g mąki
szklanka cukru (120 g)
cukier waniliowy-ile uważamy, od 1 do 3 torebek nawet
1 łyżeczka proszku do pieczenia
*
składniki mokre:
1 szklanka mleka
1/2 szklanki roztopionego masła, ostudzonego
2 jajka
***
Mieszamy składniki suche ze sobą, mieszamy ze sobą składniki mokre, łączymy ze sobą całość i już ;)
I tutaj możemy dodać co chcemy czyli np barwniki
Pieczemy w 200C ok 20 min.
Smacznego!
FILET Z PSTRĄGA SMAŻONY NA PATELNI
Sierpień 30, 2011
Oczywiście najfajniej by było mieć grill, ale nie mam ;) Więc kupiłam filety z pstrąga, bez skóry i zajrzałam, co podpowiada na temat przyrządzenia ich wujek Google. A powiada, ze jest taki jeden przepis, co się powtarza, więc skorzystałam z niego. Oczywiście wyszło bardzo dobre, szybkie proste danie :) Klasik, jak to smażona ryba, nic wielkiego, ale jak zawsze dobrze działa, i smakuje!
*przepis*
2 filety z pstrąga, bez skóry
cytryna
sól, pieprz
świerzy koperek
4 łyżki masła
1 łyżka oleju (ja używam rzepakowego)
2 łyżki mąki
***
Filety solimy, posypujemy pieprzem, skrapiamy cytryną, posypujemy świeżym koperkiem i zostawiamy na 30 min. (ja nie zostawiłam tym razem, bo nie miałam czasu ;) Obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju z masłem.
Smacznego!
TIRAMISU NA SZYBKO
Lipiec 13, 2011
Ten przepis znajduje się na opakowaniu serka Mascarpone Piątnicy, zawsze mnie interesowało czy wyjdzie z tego dobre tiramisu . Ale w sumie dlaczego nie? Oczywiście dla wytrawnych smakoszy tiramisu to nie jest po prostu to danie, niemniej moim zdaniem to całkiem porządny deser, szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę prostotę i szybkość wykonania, można się przekonać.
Jak dla mnie naprawdę godny polecania przepis na szybki deser, bardzo smaczny. Akurat miałam biszkopty, których nikt nie chciał zjeść samych, serek mascarpone, a zaraz wyjeżdżam na wakacje, więc trzeba utylizować zapasy ;) Do tego śmietana i w zasadzie prawie gotowe ;) Polecam, a prawdziwe tiramisu pozostawmy na moment, kiedy będziemy mieli więcej czasu ;)
*przepis*
250 g serka Mascarpone
130 g śmietanki 30% lub 36%
100g podłużnych biszkoptów
50 g cukru pudru
1 mała filiżanka kawy espresso
50 g likieru Amaretto
3 łyżki kakao
***
Ubijamy śmietanę, dodajemy cukier puder, potem dodajemy ser Mascarpone, mieszamy. Biszkopty nasączamy kawą z dodatkiem likieru, układamy w naczyniu pierwszą warstwę, (najlepiej w szklanym naczyniu, to będzie ładnie wyglądało, można też robić pojedyncze porcje np. w kieliszkach). Układamy na biszkoptach warstwę kremu, po czym na tym układamy kolejną warstwę biszkoptów. Na to znowu warstwa kremu i posypujemy wszystko kakao (przez sitko najlepiej oczywiście). Schładzamy kilka godzin.
ZŁOTY TORCIK
Lipiec 11, 2011
Tym razem chciałam Wam pokazać mój dość nietypowy projekt. Otóż właśnie w galerii Kordegarda w Warszawie trwa wystawa “no budget show 3″, w której biorę udział (do końca lipca, a 31 jest finisaż,zapraszam ;). I na tą wystawę, oprócz obrazka i złoceń przygotowałam też złoty torcik :) Tort jest jadalny, wyzłocony 24 K złotem. Taka realizacja nawiązująca tematem zarówno do tematu wystawy jak i do mojego aktualnego statusu matki i żony ;)
Torcik nie jest może zrobiony tak, aby miał jak najlepszy smak, niemniej jest jadalny i całkiem w porządku. Smak ma pomarańczowo cytrynowy z dodatkiem wanilii. Dżem jest pomarańczowy, bo pasował mi kolorem oczywiście, jest taki złotawy ;) Krem jest waniliowy, a do biszkopta dodałam żółtego barwnika, ciasto jest nasączone ponczem cytrynowym z wódką.
Zapraszam zatem na złotą ucztę! ;)
MUFFINKI OWSIANE NA MĄCE RAZOWEJ
Maj 10, 2011
Tak oto postanowiłam się odchudzić i zaczęłam od… upieczenia tych oto muffinek ;) Oczywiście nie są one chyba dietetyczne, ale miałam wielką ochotę na takie razowo owsiane klimaty. Muffinki wyszły całkiem dobre, na pewno upiekę je jeszcze, i sprawiają wrażenie zdrowych jak na słodycze ;) Bardzo polecam!
*przepis*
250 g mąki razowej
85 g płatków owsianych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki soli
85 g rodzynek
40 g cukru muscavado
*
2 jajka
200 ml mleka
75 ml oleju
5 łyżek miodu
***
Rozgrzewamy piekarnik do 200C
Dokładnie mieszamy ze sobą składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, płatki owsiane, cynamon, sól, rodzynki i cukier.
Oddzielnie mieszamy składniki mokre: Roztrzepane jajka, mleko, olej i miód.
Mieszamy (niezbyt dokładnie) wszystko razem, tylko do połączenia się składników.
Pieczemy ok 20-25 min w 200C
Smacznego!























