To podobno ulubiony sos Pana Sowy. Mój chyba też ulubiony, bo co by nie zrobić, to zawsze będzie dobry i oczywiście jest super prosty w przygotowaniu :D

Ponieważ robię go zawsze na oko, to podam oryginalny przepis “Przewodnika po świecie włoskich makaronów viva la pasta”.

Oryginalnie jest to przepis na

 

TAGIATELLE VERDI AI TRE FROMAGGI

czyli

ZIELONE TAGIATELLE Z TRZEMA SERAMI

40 dag. zielonego tagiatelle
6 dag gorgonzoli lub innego sera pleśniowego
15 dag ricotty
2 łyżki startego parmezanu
2/3 szklanki śmietany (22-30%)
kilka listków szałwi
świeżo zmielony pieprz
sól

*** 

Do dużego rondla wlać śmietanę, dodać drobno pokrojony ser pleśniowy, ricottę i parmezan. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż sery się roztopią i utworzą jednolitą gładka masę. Nie dopuścić do zagotowania.Ugotowany al dente makaron włożyć do garnka z sosem, wsypać posiekaną szałwię i, mieszając, chwilę podgrzewać na małym ogniu.Przełożyć na ogrzany półmisek i natychmiast podawać.

No ja tak nigdy nie robię, tylko biorę, co mam w domu.Nigdy nie mam dokładnie tych serów z przepisu, tylko jakiś pleśniowy (najczęściej Rokpol i Lazur), jakiś zwykły żółty (np Gouda) i jakiś miękki (Brie, Camembert). Dzisiaj miałam 2 niebieskie sery (Rokpol i Bleu Dauvergne) , jeden wędzony zbójnicki, jeden żółty i jeden Brie.No i wolę też Papardelle niż Tagiatelle. Im szerszy makaron, tym ładniej wygląda :) Dodaję też pietruszkę i kolendrę, albo bazylię.

 

Całość posypałam orzeszkami pinii, rozgniecionymi orzeszkami nerkowca, czarnymi oliwkami i kaparami.

SMAŻONY CAMEMBERT

Październik 10, 2007

Wychodzimy demontować lwa. Musi więc być coś bardzo szybkiego.

***camembert***

jajko
sól,pieprz
bułka tarta
mąka
*

Idę do sklepu i kupuję camemberta.

Obtaczam w jajku (z dodatkiem soli i pieprzu)

Obtaczam w panierce: bułka tarta wymieszana z mąką (na oko, np pół na pół), z dodatkiem przypraw różnych, prowansalskich, soli i pieprzu.

Smażę na patelni pod przykryciem aż się zarumieni panierka.

Obsmażam też boczki camemberta.

Podaję oczywiście z żurawiną.

Smacznego! 

Taki oto kurczak. miły i sympatyczny w obejściu, wyśmienity!

***przepis***

pierś z kurczaka

Piersi kurczaka tyle ile się zje, czyli ja dałam 1 pierś na 2 osobosowy.
pesto
mozarella
pomidory, ze 3, 4 sztuki
oliwa
przyprawy

***

Pokroić pierś na kotlety, natrzeć solą, pieprzem, polać trochę oliwą z oliwek.Posmarować pesto. Położyć na tym plasterki mozarelli i plastry pomidorów. Znów posolić i popieprzyć, polać oliwą.Wsadzić do piekarnika. na moje oko to tak na ok 180 C na ok. 30 min.

porcjosowa:

Smacznego!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 41 other followers