POMARAŃCZOWE BABECZKI- MAGDALENKI
Kwiecień 5, 2012
Te babeczki robię z przepisu na magdalenki, idealnie się nadają do włożenia do święconki. W tym roku są lekko pomarańczowe, z pomarańczowym lukrem. Całkiem przyjemne, smaczne babeczki! :)
3 jajka
100 g masła
100 g cukru
150 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z pomarańczy
***
Masło roztapiamy i studzimy. Jajka ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i skórką pomarańczową, mieszamy z masą jajeczną, dodajemy też ostudzone masło. Masę przekładamy do małych foremek.
Pieczemy ok 15 – 20 min ( sprawdzajmy patyczkiem koniecznie) w 200C
Babeczki polałam lukrem pomarańczowym. Ubiłam biało, dodałam lukier- tyle, żeby lukier się zrobił biały i w miarę gęsty. Dodałam też sok z pomarańczy, ok 3 łyżki. Dekorujemy babeczki lukrem.
Wesołych Świąt!
MUFFINKI Z OLIWKAMI I NIEBIESKIM SEREM PLEŚNIOWYM
Luty 15, 2008
Muffinki wytrawne od dawna za mną chodziły, a nadarza się okazja, bo świetnie sprawdzają się jako deser czy przekąska. Ponieważ Sowa nie rusza słodyczy, to taka przekąska uratuje mu życie… :D
Do muffinek dodałam co akurat miałam w lodówce, czyli czarne oliwki, ser gorgonzola i trochę żółtego wędzonego sera .
To jest zmodyfikowana wersja muffinek z gazety Kuchnia

***przepis***
na 12 muffinek
40 dag mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
20 dag. czarnych oliwek bez pestek
5 dag. startego parmezanu,
albo pokruszonego niebieskiego sera pleśniowego
1 łyżka posiekanego świeżego rozmarynu
2 jajka
250 ml. mleka
13 dag. masła
tłuszcz do foremek
***
Oliwki drobno siekamy.
W misce mieszamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól, pokrojone oliwki, ser i rozmaryn. Mieszamy, do tego dodajemy jajka roztrzepane z mlekiem i stopione masło. Mieszamy niezbyt dokładnie- ciasto ma być grudkowate.
Smarujemy tłuszczem foremki do muffinek (12 sztuk), wypełniamy każdą foremkę do 3/4 objętości.
Pieczemy ok 20 minut w 210 C
Zostawiamy muffinki do ostygnięcia co najmniej 5 minut.


Smacznego!

CHLEB Z TOREBKI
Luty 1, 2008
Może nie powinnam się przyznawać, że zrobiłam chleb z torebki zamiast domowej roboty, ale wyszedł na tyle dobry, że go polecę. Tak się złożyło, że wystąpił nawet przez przypadek w roli głównej na tłustym czwartku, podałam go gościom z masłem i solą. Cieszył się dużym wzięciem, więc smacznego!
*przepis*
Paczka chleba w proszku, tym razem był to chleb pszenno-żytni z amarantusem
24 g. drożdży
640 ml. mleka bądź wody.
Cały przepis i wykonanie są podane na opakowaniu.
***
Ja zrobiłam z całej paczki zamiast z połowy, i do jednej części dodałam pokrojoną paprykę, do drugiej orzechy włoskie, a część zostawiłam bez dodatków.
a tutaj jedna z bułeczek, które upiekłam do koszyczka wielkanocnego:






