KURCZAK W ZIELONYM CURRY Z ZIELONĄ FASOLKĄ
Kwiecień 10, 2008
To jest całkiem fajne i proste w wykonaniu danie, samo sie gotuje, my tylko mieszamy i podajemy. Dla koneserów egzotycznych smaków. Ja zrobiłam w wersji z fasolką, ale próbowałam i bez fasolki, też dobry. Zrobiłam raz z podanego przepisu, ale też i z gotowej zielonej pasty curry ze słoiczka, a wtedy to już w ogóle wystarczy w zasadzie odkręcić słoiczek i prawie gotowe ;) Jak mamy taką gotową pastę w domu, to jest to pomysł na bardzo szybki obiad. Jak robimy sami, to trwa trochę dłużej, ale w zasadzie też szybko.

***przepis***
1-2 łyżki zielonej pasty curry
1 łyżka oleju
1 cebula
1 1/2 szklanki mleka kokosowego
1/2 szklanki wody
500 g piersi z kurczaka
100 g. zielonej fasolki szparagowej
1 łyżka sosu rybnego (to jest opcja, ja nie dodałam)
2 łyżki soku z limonki
1 łyżeczka skórki otartej z limonki
2 łyżeczki brązowego cukru
garść listków kolendry
***
Olej rozgrzewamy w woku (lub głębokiej patelni). Dodajemy posiekaną cebulę oraz pastę curry, i mieszając smażymy minutę. Wlewamy mleko kokosowe i wodę. Gdy płyn się zagotuje, wkładamy pokrojonego na małe kawałeczki kurczaka i fasolę. Podgrzewamy bez przykrycia 15-20 minut, aż kurczak zmięknie. Dodajemy sos rybny, skórkę z limonki, brązowy cukier i mieszamy. Podajemy np z ryżem, posypane kolendrą.
Albo otwieramy słoiczek gotowego zielonego curry i przygotowujemy według wskazówek na słoiczku :D
Tutaj jest kurczak z makaronem sojowym, ale to nie był najlepszy pomysł. Lepszy był podany na czerwonym ryżu.

Smacznego!
PSTRĄG PIECZONY W FOLII
Kwiecień 2, 2008
Jestem wielką fanką ryb pieczonych w folii. Po pierwsze jest to sposób bardzo prosty, mało sie przy tym brudzi, ryba wygląda ładnie, jak prezent :) A po drugie, nie ma możliwości, żeby taka ryba nie wyszła świetna. Ten przepis to jeden z klasyków tematu, pstrąg pieczony w folii proszę Państwa! Zatem do dzieła, bo dzieło powstanie szybko i będzie doskonałe!
***przepis***
Pstrąg
Pstrąga możemy upolować- to wersja idealna, bo zaspokoimy za jednym zamachem swój instynkt łowczy jak i głód.
Ale jakby nie było potoku z pstrągiem akurat, to proszę, możemy kupić już wypatroszonego, gotowego do użycia.
cytryna
sól
pieprz
płatki migdałowe (niekoniecznie)
łyżka masła lub oliwa z oliwek
***
Pstrąga pieczemy całego, tylko oczywiście bez wnętrzności i oczu, ale z głową i ogonem. Pstrąga takiego możemy doprawiać według upodobań, podawać z masłem lub oliwą, jak wolimy.
Rybę solimy , szczególnie w środku, dodajemy pieprzu i wkładamy 3 plasterki cytryny, trochę możemy też go pokropić sokiem z cytryny. Dokładamy wiórki masła do środka i na zewnątrz (zamiast masła możemy skropić oliwą z oliwek). Dodajemy świeże zioła, albo suche, albo nie dodajemy. Ostatnio położyłam obok gałązkę rozmarynu i posypałam płatkami migdałowymi.
Pieczemy w ok 200C przez 20 minut.

Sowa lubi ryby:


Smacznego!
ABSOLUTNIE FANTASTYCZNE NALEŚNIKI
Kwiecień 1, 2008
Wypróbowałam już nieskończenie wiele przepisów na naleśniki, jak każdy zapewne. Ten przepis skusił mnie opisem autorki, że są to naleśniki absolutnie perfekcyjne, i rzeczywiście. To najlepsze naleśniki, jakie robiłam, są świetne, zawsze się udają. A przepis pochodzi z bardzo fajnego bloga Whiteplate.

***przepis***
Przepis ze strony Whiteplate:
ok. 10 sztuk o śr. 24 cm
lub 12-14 o średnicy 20 cm
300 ml mleka
125 g mąki
2 jajka
szczypta soli
30 g oleju lub topionego masła
olej do smażenia (najlepszy słonecznikowy)
***
Wszystkie składniki zmiksować mikserem lub ubić trzepaczką. Ciasto powinno być gładkie, bez grudek, o konsystencji śmietany. Jeśli ubijamy trzepaczką: najpierw należy ubić jajka z mlekiem, a dopiero później POWOLI wsypywać mąkę. dzięki temu unikniemy grudek.
Na patelni rozgrzać odrobinę oleju (używam kuchennego spryskiwacza do oliwy – moim zdaniem sprawdza się świetnie). To ma być odrobina oleju, ok 1 łyżeczki, dobrze rozprowadzonego na patelni.
Kiedy olej będzie bardzo gorący, wlewamy ok. 45 ml. ciasta – to taka ilość, która cienką warstwą pokryje patelnię, jakieś 3 duże łyżki. Smażyć na średnim ogniu ok. 1 minuty.
Przerzucić na drugą stronę i dosmażać kolejne 30 sekund.
Naleśniki układać na talerzu, jeden na drugim.
Do czasu podania można talerz owinąć aluminiową folią i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st. C.
Naleśniki, które nam zostaną, należy przykryć folią spożywczą i schować do lodówki. Dzięki temu nie będą się zsychały i pozostaną dłużej świeże.
Od siebie dodam, że my z sową najbardziej lubimy naleśniki z serem na słodko. Czyli opakowanie 250 g. sera białego półtłustego miksuję na gładką masę z opakowaniem 200 g. smietany jogurtowej 10% i dodaję pół opakowania cukru waniliowego, ew. trochę zwykłego cukru, jak kto lubi.


Smacznego!

KLUSKI LENIWE
Marzec 4, 2008
Kluski leniwe to jeden z moich smaków z dzieciństwa, najlepsze robiła oczywiście mama i babcia. Tym razem przepis zaczerpnęłam z pięknego bloga Kwestia Smaku, i skorzystałam z pomysłu na podanie klusek z parmezanem i pieprzem, co jest miłą odmianą po latach jedzenia leniwych na słodko :). Przepis jest Bosko prosty, a kluseczki wyśmienite. Dodam jeszcze, ze zawsze robiłam kluski leniwe z gotowanymi ziemniakami, ale skusiłam się na taki właśnie z samego sera. Te kluseczki są bardziej puszyste.
Zapraszam zatem do spróbowania! :)

***przepis***
2 jajka
4 czubate łyżki mąki pszennej
½ płaskiej łyżeczki soli
dodatkowa mąka do podsypania
***
Na stolnicy rozgniatam praską dokładnie ser z żółtkami, dodaję ubite białka z solą. Dodaję przesianą mąkę i lekko mieszam. Podsypując dodatkową mąkę zagniatam delikatnie miękkie ciasto, formuję wałek, kroję na kawałki. W dużym rondlu zagotowuję wodę z solą. Kładę kluski na wrzącą wodę. Gotuję aż do wypłynięcia na wierzch, ok 4 minut.



CLAFOUTIS Z POMIDORKAMI KOKTAJLOWYMI
Luty 18, 2008
Clafoutis to danie pochodzące z Francji, tradycyjnie pieczone z wiśniami lub innymi owocami. To coś pomiędzy omletem a naleśnikiem, tyle, że grubym. Bardzo dobre, lekkie danie. Tutaj jest wersja z pomidorkami koktajlowymi, świetnie pasuje. Ponieważ jest zima i pomidory są kiepskiej jakości a bardzo za nimi tęsknię, postanowiłam użyć pomidorków koktajlowych. No i okazał się to strzał w 10. Pomidorki były pyszne, słodkie. To przepis jak zwykle ostatnio z gazety Kuchnia. Zdjęć nie zdążyłam za bardzo zrobić, trzeba będzie powtórzyć danie ;)
***przepis***
70 dag pomidorków koktajlowych
4 jajka
1 czubata łyżka mąki
200 ml śmietanki
4 łyżki mleka
garść grubo posiekanej bazylii
5 dag parmezanu
sól
pieprz
masło do wysmarowania foremek
***
Piekarnik nagrzej do 190°C.
Cztery foremki do zapiekania posmaruj masłem i ułóż na ich dnie pomidorki. Jajka ubij trzepaczką, dodaj mąkę, mleko i śmietankę. Mieszaj aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Wsyp parmezan (pozostaw dwie łyżki) i bazylię, przypraw do smaku i znowu wymieszaj. Wylej ciasto na pomidorki, z wierzchu posyp odrobiną pieprzu i resztą parmezanu. Piecz 20 minut, aż ciasto się przyrumieni i urośnie. Podawaj na ciepło, np. z zieloną sałatą. Jeżeli robisz clafoutis w jednej dużej formie, piecz je około 30 minut.
Smacznego!
KOPYTKA MARCHEWKOWE W SOSIE ORZECHOWYM Z MELISĄ
Luty 17, 2008
Świetny dodatek, tym razem w kolorze pomarańczowym! Kopytka są bardzo fajne, a do tego zaskakujący smak ma sos orzechowo melisowy. Ja w jednej wersji dodałam jeszcze trochę bazylii i kolendry. Naprawdę polecam, to super zdrowe, chociaż i sycące danie. I kolor jaki piękny :D
Przepis znów z gazety Kuchnia

***przepis***
25 dag, marchewki
25 dag. ziemniaków
20 dag. mąki pszennej (lub razowej)
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
sos
1 łyżka posiekanej świeżej melisy (z braku dodałam taką paczuszkę melisy do picia ;)
50 g. masła
100 ml. oliwy z oliwek
1/3 szklanki łuskanych włoskich orzechów
***
Ziemniaki i marchewkę obieramy, myjemy i gotujemy razem w osolonej wodzie. Odcedzamy, lekko studzimy i miksujemy. Dodajemy mąkę, jajko, sól i dokładnie mieszamy.
Wyjmujemy ciasto na stolnicę, oprószamy lekko mąką, i formujemy wałeczek. Nożem odcinamy kluseczki, ja wycinałam tym razem trójkąciki. Wrzucamy do osolonej wrzącej wody. Gotujemy tak długo, aż wypłyną.
Robimy sos:
Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy melisę i ew. inne zioła, mieszamy. Orzechy mielimy na proszek w młynku, mieszamy z sosem. Polewamy nim kluseczki przed podaniem.


Smacznego!

KNEDLE ZE ŚLIWKAMI
Luty 10, 2008
Otóż mamy post, więc czas stworzyć parę postnych dań. Sowa mięsa ani słodyczy nie tknie, więc musimy wzbogacić nasze menu o parę dań niemięsnych i niedeserowych… Knedle nadają się świetnie, bo jednak są słodkie, więc da się trochę oszukać głód słodyczy… Kluski te są oczywiście bardzo proste w wykonaniu, i naprawdę całkiem niezłe. Przepis i tym razem wyciągnęłam z gazety Kuchnia.
***przepis***
1 kg ziemniaków o zwięzłym miąższu
20 dag małych dojrzałych śliwek węgierek lub moreli
10 dag mąki
3 żółtka
3 łyżki masła
sól
20 kostek cukru
10 dag tartej bułki
1 łyżeczka cukru
mąka do posypania stolnicy
***
Ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz, przeciśnij przez praskę. Owoce przekrój na połówki, usuń pestki (morele musisz wcześniej sparzyć i obrać), a w ich miejsce włóż po kostce cukru. Ciepłe ziemniaki wymieszaj z mąką, żółtkiem, łyżeczką masła i łyżeczką soli. Zagnieć ciasto, ulep wałek, pokrój go na 20 plastrów na posypanej mąką stolnicy. Każdy plaster spłaszcz dłonią, na wierzchu połóż owoc, sklej i uformuj okrągłe knedle. Gotuj porcjami w osolonej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Rozgrzej resztę masła, posyp tartą bułką i cukrem, zrumień. Osączone knedle obtocz w mieszaninie i od razu podawaj.

Smacznego!

RÓŻOWE KOPYTKA czyli WŁOSKIE GNOCCHI
Luty 1, 2008
Kopytka, czyli włoskie Gnocchi. Nie wiem czy istnieje realna różnica między kopytkami a gnocchi, chyba nie? Ponieważ mieszkam w Polsce, to zostańmy przy kopytkach, jako że i nazwa jest śliczna :) no i są one tradycyjnym polskim dodatkiem do obiadów. Oczywiście postanowiłam je przyrządzić w wersji kolorowej, tym razem zaskakująco, bo różowe ;) Przepis na Gnocchi, ze strony Foody,

***przepis***
Składniki na 4 porcje
1 kg mączystych ziemniaków
250 g mąki pszennej
40 g masła
1 jajko
sól
łyżka tartych buraków
***
Obrać ziemniaki i ugotować. Odcedzone z wody zmielić w maszynce, lub przepuścić przez praskę do ziemniaków i wymieszać z mąką, jajkiem i roztopionym masłem. Jeśli chcemy uzyskać kolor różowy, dodajemy łyżkę tartych buraków, albo jak wolimy zielone, to dodajemy rozdrobniony szpinak.
Powstałą masę wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę i podzielić na dwie części. Z obu zrobić długie wałki, które należy podzielić na małe kawałki. Uformować z nich kluski o charakterystycznym kształcie i na każdej wycisnąć wzorek widelcem (ja “roluję” delikatnie kluski, przyciskając je widelcem) .
Gnocchi należy gotować partiami w dużym garnku z osoloną wodą, tak długo, aż wypłyną na powierzchnię.


Smacznego!

KURCZAK TANDOORI
Styczeń 30, 2008

Czas przygotowania: 20 min.
Czas marynowania: 45 min.
1 łyżeczka czerwonego proszku chilli
1 łyżeczka płatków chilli
1 łyżka soku z limonki
sól do smaku
2 łyżki pasty czosnkowej
2 łyżki soku z limonki
1/2 łyżeczki proszku garam masala
2 łyżki oleju słonecznikowego
Wymieszaj chilli i sok z limonki z solą i zalej kurczaka w miseczce.
Przykryj ją folią plastikową. Odstaw na 45 min.
Marynata:
Polej marynatą kawałki kurczaka i odstaw na godzinę do lodówki.
Wstaw kurczaka w foremce ceramicznej do gorącego piekarnika (temp. 200 stopni) na 10-12 minut. Jak pokroiłam w większe kawałki tego kurczaka, to się nie dopiekł i musiałam dłużej go trzymać, chyba co najmniej 20 minut, trzeba sprawdzić.

POLENTA
Styczeń 30, 2008
To z kolei przepis z gazety Kchnia, proponowany tam przez moją kochaną koleżankę Marysię :)
Polenta wyszła wspaniała i jest nowym odkryciem kuchennym. Super sie sprawdza jako dodatek do obiadu zamiast ziemniaków czy ryżu. Można z niej też wycinać różne kształty, więc już naprawdę zakochałam sie w tej kaszy. Super smakuje z różnymi dodatkami, sosami . Jest bardzo delikatna, i łatwo można ją doprawić do smaku wedle uznania i nastroju.
***przepis***
1 litr wody
100 g masła
600 ml. mleka
350 dag kaszki kukurydzianej
100 g. startego parmezanu
100 g startego twardego, ostrego, dobrze sie topiącego sera
(Fontina, Cheddar, Gruyere)
sól
pieprz
***
Gotujemy wodę z 2 łyżkami masła i szczyptą soli. Mleko mieszamy z kaszką kukurydzianą. Gdy woda zawrze, zmniejszamy ogień i stopniowo dodajemy kaszę rozrobioną w mleku, ciągle mieszając. Polenta będzie gotowa, gdy zacznie odstawać od ścian garnka, a jej konsystencja stanie sie jednolita. Zdejmujemy garnek z ognia, dodajemy resztę masła, parmezan i pozostały ser. Szybko mieszamy. Masę doprawiamy pieprzem i solą. Do takiej klasycznej polenty możemy dodawać świeże zioła, albo przygotowywać ją na wywarze np grzybowym czy warzywnym . Polentę można odstawić do ostygnięcia, pokroić w kawałki, lub podawać odsmażaną, bądź grillowaną.
Smacznego!







