BAILEYS czyli LIKIER KAWOWO- ŚMIETANOWY
Styczeń 21, 2010
Uwielbiam Baileysa, więc kiedy zobaczyłam na blogach przepisy, od razu obiecałam sobie, że go zrobię, szczególnie, że przepis jest Bosko prosty i błyskawiczny. Ten przepis znalazłam na mistrzowskim blogu Kwestia Smaku, i okazał się bezbłędny. Likier jest mocny, z wyraźnym aromatem kawy,śmietanowy, no naprawdę przepyszny! Pierwsza buteleczka kończyła się po tygodniu, gościom zasmakowało i teraz wznowiłam produkcję :D Polecam naprawdę gorąco ;)***przepis***
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej 250 g słodzonego mleka skondensowanego 250 ml Brandy 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 160 ml świeżej śmietanki kremówki 30% *** Mieszamy wszystko i trzymamy w lodówce. Miłej degustacji! ;)Smacznego!
EKSTRAKT WANILIOWY
Listopad 23, 2009
Kiedy czytam sobie różne przepisy, często pojawia się tajemnicze pojęcie „ekstrakt waniliowy”. Na początku w ogóle nie wiedziałam o co chodzi, potem znalazłam takie ekstrakty w sklepie, ale przyznam, że są droższe niż pieniądze! :D Postanowiłam więc zrobić sama taki ekstrakt, poszperałam w necie i wyciągnęłam wnioski, że dobrze będzie zrobić go sobie z wódki i wanilii po prostu. Ekstrakt wyszedł wspaniały, często z niego korzystam, świetnie się nadaje do deserów, do ciast, kremów. Polecam, bo to bardzo fajna, tańsza wersja (i w większej ilości) takiego ekstraktu. Moja ciocia powiedziała, ze można też rozpuścić cukier waniliowy w wódce, to tak na szybko, ale taki jak poniżej jest lepszy, bo na prawdziwej wanilii. Podobno też lepiej robić na wódce, bo spirytus jest za mocny.
***przepis***
0,5 litra wódki
3 laski wanilii
***
Przekrajamy laski wanilii wzdłuż i nie do końca, tak, żeby na końcach się trzymały, nie wyjmujemy pestek. Wkładamy laski wanilii do wódki (użyłam Finlandii, bo akurat tą miałam, a jest dobra), zakręcamy i zostawiamy na 2 miesiące w ciemnym miejscu. Ja dorzuciłam potem dodatkowe laski wanilii, które używałam do deserów, nie miały co prawda już pestek, ale to były dodatkowe laski wanilii. Ten tutaj ekstrakt zrobiłam chyba w lutym, więc ma już ok 10 miesięcy. Po ok 2 miesiącach ekstrakt powinien już być wybarwiony na brązowo.
ps.Przed chwilką Nina podpowiedziała mi, że lepszy ekstrakt wychodzi z większej ilości lasek wanilii, Ona użyła 16 długich lasek na 0,5 litra wódki (wpis w komentarzach). Na pewno im więcej tym lepiej! Mój ekstrakt jest rzeczywiście dość delikatny a jest w nim 6 lasek wanilii.
Smacznego!





