TORT, KTÓRY ZAJĄŁ PIERWSZE MIEJSCE W KONKURSIE ;)
Luty 16, 2012
Dzisiaj pochwalę się torcikiem, który zrobiłam na imprezę zorganizowaną aby zbierać pieniądze dla dzieci chorych na białaczkę. Konkurs polegał na tym, że w dużej firmie farmaceutycznej każdy miał zrobić ciasto i te ciasta były sprzedawane, po kawałku i każdy płacił, ile uważa.
I mój tort zwyciężył i zdobył najwięcej pieniędzy dla dzieci, bardzo mi miło i naprawdę się cieszę :)
W środku tort był z różowych biszkoptów i białego kremu z dodatkiem konfitur wiśniowych. Nasączony był wiśniówką mojej roboty i ponczem cytrynowym.
Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi z dekoracją to:
duże “Q” to logo firmy, czerwone owale to krwinki czerwone a białe rafaello to leukocyt, w końcu chodziło o białaczkę i chciałam jakoś to zaznaczyć.




Luty 17, 2012 at 7:08 am
no, wiesz… jest piękny! co tu się dziwic, że wygrał ;]
Luty 17, 2012 at 9:38 am
dziękuję! :) pozdrawiam serdecznie !
Luty 17, 2012 at 12:39 pm
Piękny. Oryginalny. Zapewne świetnie smakuje :).
Luty 17, 2012 at 1:21 pm
dziękuję! Tego jak smakował, nie wiem, bo tort był na zamówienie. Ale powinien być jadalny, szczególnie dzięki wiśnioweczce ;) pozdrawiam!
Luty 17, 2012 at 4:27 pm
Świetna dekoracja! A gdzież przepis?:) Różowy biszkopt z barwnikiem?
Luty 17, 2012 at 4:39 pm
tak, to zwykły biszkopt z czerwonym barwnikiem (biszkopt wyszedł mocno różowy). Tym razem była mała zmiana w przepisie na biszkopt, bo zamiast 6 łyżek mąki pszennej i 6 ziemniaczanej, zrobiłam z 12 łyżek mąki pszennej z dodatkiem 2 łyżek octu spirytusowego- opiszę to w oddzielnym wpisie o biszkoptach. To patent, który usłyszałam od mojej mamy i cioci, one tak robią i im nie opada nigdy biszkopt i jest lekki i puszysty. Mi oczywiście trochę opadł, myślę, że to kwestia za małej ilości mąki. Ale wyszło ok, jadłam okrawki pozostałe przy przyrządaniu tortu i był ok ;)
pozdrawiam serdecznie!
Maj 4, 2012 at 9:04 am
wow, super pomysł, zajebiście, że wygrałaś !