TORT KROWA

Październik 31, 2011

Ten tort zrobiłam na pierwsze urodziny mojego synka. Lubi krowy, robi “mu” jak je widzi ;) to podchwyciłam i zrobiłam taki prosty tort dla dzieci. W środku jest kolorowy i wyszedł ładnie, równo i był naprawdę wysoki ( nie zmieścił się w wysokim pojemniku na torty;)

Smak jak dla mnie nie jest powalający, ale jest naprawdę fajny dla dzieci i robi wrażenie swoimi tęczowymi kolorami :) Chociaż właśnie moja kochana siostra powiedziała, że tort był przepyszny ;)

Gdyby dodać jakichś konfitur, to pewnie podbiłoby smak, ale jednocześnie nie byłoby efektu tęczy, więc coś za coś ;)

Niemniej baaardzo polecam, czasem warto zrobić taki trochę inny tort :)


Przepis jak w poprzednim wpisie na tęczowy tort . Tyle, że tutaj dodałam dużo więcej kremu. I kolory tym razem zrobiłam trochę mocniejsze, dodawałam po ok 1,5 g barwników w żelu Wiltona.

krem :

800 ml śmietany kremówki, 36%

750 g serka mascarpone

4 łyżki cukru pudru

2 łyżki ekstraktu waniliowego

***

Ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy serek i ekstrakt oraz cukier, miksujemy do wymieszania.

Udało mi się zrobić zdjęcie ostatniemu małemu kawałkowi ;) Smacznego!

TĘCZOWY TORT

Październik 26, 2011

W niedzielę są chrzciny i pierwsze urodziny drugiej malutkiej sówki. Postanowiłam upiec mu tęczowy tort z dekoracją krową, bo teraz bardzo lubi udawać krowę, interesuje się krowami i zwraca na nie uwagę :D

Postanowiłam skorzystać z przepisu zaproponowanego przez dziewczynę z bloga Whisk Kid, której tęczowe ciasto wystąpiło nawet u Marty Stuart, a przepis przypomniała ostatnio Dorotus z jednego z moich ulubionych blogów “moje wypieki”. I ja właśnie na tym przepisie się oparłam, z tym, że wprowadziłam parę zmian, trochę dosłodziłam z powrotem biszkopty  :D (Dorotus je odsłodziła ) i zmniejszyłam ilość kremu, bo po prostu miałam mniej śmietany, a ten tory robię na próbę, więc potraktowałam go trochę nonszalancko ;)

No właśnie, tu przedstawiam tort zrobiony na próbę, bo nie chciałam ryzykować, w końcu na chrzcino- urodzinach ma być 45 gości, więc powinnam się postarać. Przedstawiam więc skromną wersję tęczowego tortu zrobionego na próbę. Na pewno zrobię więcej kremu i rzeczywiście użyję trochę więcej cukru niż Dorotus, ale niedużo więcej.

Tort jest skromny, bo jak wspomniałam jest zrobiony na próbę i ma stanowczo za mało kremu oraz nie ma żadnej dekoracji.

*przepis*

226 g masła

270g cukru – w oryginalnym przepisie jest 466 a u Dorotus 220, zatem zależy jak kto woli- słodszy czy mniej :)

5 białek

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

375 g mąki pszennej

4 łyżeczki proszku do pieczenia

pół łyżeczki soli

355 g mleka

*

krem:

serek mascarpone 750 g**

śmietana kremówka 750g

extrakt waniliowy

cukier puder- 3- 4  łyżki

*

** Proporcje tego kremu są bardzo różne. Dorotus podaje u siebie 900 g śmietany i 250 g serka mascarpone, jednak ja daję pół na pół, jakoś zawsze tak robię, ale też chodzi o to, że na wierzch tortu potrzebny jest krem gęstszy, ponieważ będę kładła fondant, a na izolację potrzebny jest jak wiadomo krem jak najbardziej tłusty, żeby nie rozmoczył lukru. Zatem, jeśli robimy tort bez fondantu, jak ten tutaj na obrazku, to możemy dać więcej śmietany a mniej serka, wtedy konsystencja kremu jest lżejsza ( jeśli w ogole można mówić o lekkim kremie przy śmietanie 36% i serku mascarpone hehe) a jak obkładamy tort lukrem, to proponuję dawać więcej tłustego serka.

Prawdę powiedziawszy ja tutaj zrobiłam krem z 600 g śmietany  (duże opakowanie śmietany i małe) i 500 g serka ;) też pyszny, ale za mało.

Również ilość cukru pudru jest różna, wiadomo, jak kto lubi, bardziej, lub mniej słodki krem, próbujmy zatem i dosładzajmy wedle gustu, na taką ilość ja daję 3-4 łyżki.

***

Przygotowujemy wcześniej wszystkie składniki, aby były w temperaturze pokojowej.

Przesiewamy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Ucieramy mikserem masło, na gładką puszystą masę po czym dodajemy cukier a następnie białka po jednym, ucieramy cały czas.

Do masy maślanej dodajemy na zmianę mleko i składniki suche. Powstanie jednolita masa o konsystencji gęstej śmietany.

Powstałą masę ważymy i dzielimy na 6 części, aby do każdej dodać inny barwnik.

Ciasto przekładamy do oddzielnych tortownic, np. ja miałam tylko 2, więc piekłam po kolei blaty, pozostałe masy, które czekały na upieczenie zabezpieczyłam folią, żeby nie wysychała i wszystko wyszło dobrze. Ja piekłam w tortownicy 21 cm, i moim zdaniem to jest odpowiednia wielkość, bo blaty i tak wyszły dosyć cienkie.

Pieczemy 15-20 min w temp 190C.

Smacznego!

PLACUSZKI MISIE

Październik 23, 2011

Zapraszam Was na pyszne placuszki misie, oczywiście szczególnie dla dzieci ;) To zwykłe placuszki naleśnikowe, tyle że w kształcie misiów, niemniej świetnie się sprawdzają, jako zachęta do jedzenia, szczególnie dla niejadków :) Do tego kształty są tak proste, że nie trzeba żadnego wysiłku ani umiejętności, żeby szybko usmażyć misiaczki ;)

Przepis jest podstawowym przepisem na naleśniki, proporcje wzięłam dawno temu od Jamiego Oliviera, ale zawsze dodaję 2 jaka zamiast 1, wydaje mi się, że ciasto jest wtedy lepsze, a na pewno lepiej wyrasta (to szczególnie ważne przy przepisie na puddingi Jorkshire, o których innym razem)

*przepis*

1 szklanka mleka

1 szklanka mąki- tutaj może być trochę więcej, aby placki były gęstsze, np 1,5 szklanki

2 jajka

szczypta soli, cukier do smaku ile kto lubi, np 1 łyżka

***

Mieszamy wszystko aż będzie gładką masą. Placki smażymy jak zwykle na rozgrzanym oleju, robimy kółeczko i 2 małe uszka ;) Dekorujemy dżemem.

Poniżej zdjęcia z konsumpcji, jak widać placuszki cieszą się powodzeniem (a szczególnie dżemik ;)

smacznego!

KOLOROWE BABECZKI WANILIOWE

Październik 22, 2011

Tym razem przepis dla dzieci. Dla dzieci, bo nadaje się do samodzielnego wykonania przez dzieci- jest niezwykle prosty i szybki, nie zdążą się znudzić przy pracy. Do tego babeczki można przystrajać jak się chce, dokładać różne dodatki, dekorować- jak to zwykle z babeczkami bywa :)

Jeśli chodzi o smak, to powiem szczerze, nie są one jakimiś najlepszymi babeczkami na świecie. Są trochę zakalcowate ;) ale moje dzieciaki bardzo je lubią. No i kiedy robię je kolorowe, to już zupełny hit ;)

Dodaję masła, bo wydaje mi się, że wychodzą mniej zakalcowate niż z olejem.


*przepis*

składniki suche:

250 g mąki

szklanka cukru (120 g)

cukier waniliowy-ile uważamy, od 1 do 3 torebek nawet

1 łyżeczka proszku do pieczenia

*

składniki mokre:

1 szklanka mleka

1/2 szklanki roztopionego masła, ostudzonego

2 jajka

***

Mieszamy składniki suche ze sobą, mieszamy ze sobą składniki mokre, łączymy ze sobą całość i już ;)

I tutaj możemy dodać co chcemy czyli np barwniki

Pieczemy w 200C ok 20 min.

Smacznego!


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 41 other followers