URODZINY MAŁEJ SÓWKI
Luty 7, 2010
Pokażę Wam co zrobiliśmy na pierwsze urodziny małej sówki. Poprosiłam narzeczonego mojej siostry, który jest Kurdem, a z zawodu kucharzem, aby ugotował nam jakieś potrawy kurdyjskie. Zorganizowaliśmy wszystko, narzeczony spędził 16 godzin w kuchni i zrobił nam takie oto potrawy:
KUBBA
Pomagałam nawet lepić kubby i dzięki temu teraz sama będę je umiała zrobić. Są proste w przygotowaniu, ale czasochłonne. Wyszło 80 sztuk! Jeśli ktoś nie zna, to jest to mięso mielone z przyprawami i rodzynkami otoczone ciastem z gotowanego ryżu z curry i dodatkami, wszystko smażone, chociaż podobno można i ugotować.
SAJGONKI
Robimy sajgonki
Moja kochana siostra smaży 80 sajgonek…
I BAHLAVA…
Bahlavę zamowiliśmy, bo już nie było czasu na przygotowanie. Przygotowaliśmy jeszcze zupę z soczewicy, na początek, też była pyszna ;)





Luty 8, 2010 at 8:01 am
Cudowne potrawy!!! A zdjecia mniammmm ale apetyczne! :)))
Luty 8, 2010 at 10:52 am
Ta bahlava mmmmmmmmmmmmmm… aż ślinka cieknie na jej widok.
Luty 8, 2010 at 12:18 pm
oj tak, jak zobaczylismy te 104 kawałki bahlavy to nam oczy wypadły! :D
Luty 15, 2010 at 5:34 pm
Super zdjecia !!! Mam nadzieje, ze nastepnym razem bedziecie robic potrawy tajskie: salatki z papai, curry z owocami morza i desery z kokosow, bananow i mango i zaprosicie mnie :)