Bakłażan pieczony w piekarniku, czyli najmniej wymagająca pracy przekąska na świecie! :D Nie znalazłam w necie przepisu (nie za długo szukałam co prawda, bo na pewno jest masa takich przepisów) więc postanowiłam sama poeksperymentować. Eksperyment jest baardzo prosty :D Wsadza się bakłażana do piekarnika i trzyma tam go aż do upieczenia :D No prostsze już być nie może, a jest naprawdę wspaniały ten bakłażan!

Myślę, że fajnie jest też wyjąć miąższ i zmiksować z czosnkiem, oliwą, solą, i może jogurtem? Wtedy wyjdzie taki dip.

baklazan pieczony

***przepis***

Bakłażan

piekarnik

sól

oliwa

***

Nakłuwamy bakłażana widelcem- nie za dużo, ze 2 nakłucia. Wsadzamy do piekarnika nagrzanego dość mocno, np 240C i trzymamy tam co najmniej godzinę, albo półtorej, zależy jak duży bakłażan. Jak bakłażanowi zaczyna się przypalać skórka, to niewątpliwe najwyższa pora na wyciąganie go, tym się też możemy kierować.

Wyciągamy bakłażana i nacinamy wzdłuż skórkę. Polewamy oliwą i posypujemy solą. i gotowa przekąska!

baklazan pieczony2

Smacznego!


Witajcie po przerwie! :)

Otóż ostatnio mam jeszcze mniej czasu :D ale postanowiłam wrócić do blogowania, bo kiedy po domu kręci się moja mama i  zajmuje małą sówką , to mogę się czasem nauczyć od niej nowych potraw. I tak było z tym przepisem. Kupiłam schab bez kości i zapytałam mamę, co mogę z nim zrobić. No i mama wymyśliła mi różne dania, a ja wybrałam schab duszony w sosie. Oczywiście jest pyszny, mięciutki , i można go doprawić według własnego smaku.

Zatem zapraszam na wspaniałe i bardzo proste w wykonaniu danie :)


***przepis***

schab bez kości- tyle ile zjemy :D

przyprawy

ze 2 łyżki mąki

olej lub oliwa na patelnię

***

Schab kroimy na kotlety- ok 1,5 cm, trochę je tłuczemy (ale nie na prześwitujący pergamin, tak, żeby miały ok 1 cm).

Oprószamy trochę mąką  (na razie nie dodajemy soli i przypraw) i wrzucamy na rozgrzaną oliwę, na ostry ogień, tak, żeby się szybko przysmażyły na  złoto. Złocimy z obu stron, i układamy  garnku, zalewamy wodą i dodajemy przyprawy, oraz sól.

Ja dodałam pieprz, liść laurowy, ziele angielskie (4 ziarenka na ok 60 dkg schabu) estragon, cząber, lubczyk, 2 maleńkie suszone papryczki czili, trochę ziół z ogródka (nie wiem dokładnie co to, bo dostałam tą mieszankę :D ), 2 ząbki czosnku.

Dusimy pod przykryciem, w zależności od tego, jaki mamy schab, ale tak ok godzinę, ja nawet dłużej dusiłam tym razem. Pod koniec gotowania wrzucamy pokrojoną cebulę (może być pokrojona w plastry). Dodajemy mąkę rozmieszaną z zimną wodą i gotujemy jeszcze chwilę. I wszystko!

Oczywiście sos można robić w wielu wariantach, np dodać dużo koperku i zalać wodą rozmieszaną ze śmietaną, wtedy będzie sos śmietanowo koperkowy (wtedy dodajemy mniej przypraw do mięsa).


Smacznego!