KOKOSANKI
Kwiecień 7, 2009
Ostatnio poszukiwałam bardzo szybkiego przepisu, bo miała za niedługo wpaść koleżanka, a ja w zupełnym proszku. Mój wzrok padł na na kokosa leżącego smętnie na oknie od bardzo długiego czasu. Oczywiście kokosanki! Przeszukałam internet w poszukiwaniu naprawdę błyskawicznego przepisu, bo te, z których korzystałam wcześniej wymagały trochę czasu. I oczywiście na znanym i lubianym blogu “Moje wypieki” znalazłam wspaniały , króciutki przepis na wyśmienite kokosanki! Te które zrobiłam, niestety trochę się przypaliły, bo nie spojrzałam czy dobrze ustawiłam temperaturę (było im jednak za gorąco, co wyczułam moim niezawodnym nosem nieco za późno :D ) ale i tak były świetne, sowa była bardzo zadowolona i zjadła nawet te przypalone :D Dla koleżanki upiekłam szybko muffinki wiśniowo czekoladowe, bo jednak głupio mi było podać takie przypalone ciastka :D

140 g cukru pudru
200 g wiórek kokosowych
Ubijamy na sztywno białka, dodajemy do nich żółtka, cukier puder i jeszcze chwile ubijamy. Wsypujemy wiórki kokosowe, mieszamy, formujemy kulki, lub wykładamy je łyżką bezpośrednio na natłuszczoną blachę lub pergamin. Pieczemy ok 15 min w 170C

Smacznego!




Kwiecień 7, 2009 at 2:20 pm
bardzo smakowite, mój piekarnik ma tendencje do przypalania, chętnie sprawdzę, czy kokosanki też przypali ;-)
Kwiecień 7, 2009 at 2:40 pm
Oj uwielbiam kokosanki. Wgl lubie wszystki co z kokosem ;)
Kwiecień 7, 2009 at 6:25 pm
jak kokosanki
to ja i przypalone bym zjadła:)
Kwiecień 14, 2009 at 11:15 am
Świetny pomysł z tym zdjęciem, też się kiedyś bawiłam lusterkiem ;)
A rysunki są zajebiaszcze! Pozdro dla Pana Sowy ;)
Kwiecień 14, 2009 at 11:53 am
to nie lusterko, chociaz blisko, to lewa strona podkładek z Ikei :DMaja taka lustrzaną powierzchnię. Dziekujemy za odwiedziny i serdecznie pozdrawiamy :)
Maj 16, 2009 at 6:29 pm
Witaj Pannakoto, zdjęcia kokosanek świetne. Bardzo fajne zwierciadlane odbicia. A ja w dodatku jestem kokosową maniaczką. Na pewno wypróbuję.Pozdrowienia.