PIERŚ Z INDYKA W BOCZKU, Z ROZMARYNEM, W WINOGRONACH I ŚMIETANIE
Wrzesień 23, 2008
To jest przepis z najnowszego numeru gazety “Moje gotowanie”. Postanowiłam go wypróbować, bo raz, że bardzo lubię rozmaryn, to jeszcze w przepisie są winogrona, które teraz na jesieni są takie dobre, ze warto z nich coś zrobić :)
***przepis***
pierś z indyka z 60 dkg. wyszło mi potem 6 takich roladek
boczek wędzony- plasterek na każdy kawałek piersi z indyka, czyli tu 6 plasterków
gałązki rozmarynu- jedna na każdą roladkę
cebula
2 łyżki masła
po 20 dkg. zielonych i czerwonych winogron (ja miałam same zielone)
1/8 l. bulionu drobiowego
50 ml. gęstej śmietany
sól, pieprz
***
Mięso dzielimy na porcje, każdą oprószamy solą i pieprzem. Każdego kotlecika owijamy plasterkiem boczku i spinamy boczek gałązką rozmarynu, tak, żeby boczek się nie rozwinął.

Cebule obieramy i kroimy na plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy mięso po 2-3 min. z każdej strony tak, żeby było złoto brązowe.
Zdejmujemy z patelni i na maśle podsmażamy cebulę tak, żeby się zeszkliła. Na 3-4 min dodajemy przekrojone na połówki winogrona, wlewamy bulion i śmietanę, mieszamy. Do sosu przekładamy mięso i dusimy jeszcze 6-8 min.
Smacznego!
KOPYTKA ZE SZPINAKIEM PODAWANE Z ZIELONYM PESTO
Wrzesień 19, 2008
Ponieważ żywię się ostatnio głównie kluskami i zamieniam w człowieka kluskę, wyszukują sobie coraz to nowe przepisy na takie dania. Te kluski są dość popularne od jakiegoś czasu, i słusznie, bo połączenie kopytka ze szpinakiem bardzo mi odpowiada :) Przepis jest z Gazety, ale w zasadzie trzeba i tak samemu zobaczyć czy ciasto nie jest za rzadkie albo za twarde (z tym już ciężko coś zrobić) bo dużo zależy od ziemniaków. Tym razem robiłam ze szpinaku mrożonego, ale liściastego, dlatego wystają szpinakowe farfocle z klusek i wyraźnie widać szpinakowy wzór. Polecam podanie tych kluseczek z zielonym pesto, smakują wtedy naprawdę doskonale! Mogą wystąpić jako samotne danie ale i jako dodatek np do mięs.

***przepis***
3/4 kg ziemniaków
ok 1/4 kg mąki
ok 250 g mrożonego szpinaku lub trochę więcej świeżego
2 jajka
łyżeczka masła
sól, pieprz
***
Gotujemy obrane ziemniaki, po ugotowaniu dokładnie odsączamy, żeby miały jak najmniej wody. Przeciskamy przez praskę (lub rozgniatamy). Dodajemy dokładnie odsączony szpinak, mąkę, masło, jajka, doprawiamy solą i pieprzem. Zagniatamy jednolite ciasto, formujemy wałek, odcinamy ok 2 cm kluseczki. Możemy nadawać kluseczkom kształty, formować je widelcem na wzór włoskich gnocchi, zginać, ale ja tym razem po prostu pocięłam je na prostokąty. Wrzucać na osolony wrzątek, gdy wypłyną wyjmować delikatnie. Podawać z pesto, można posypać parmezanem, lub z samym masłem.


Smacznego!
ROLADKI Z KURCZAKA Z ŻÓŁTM SEREM, SZYNKĄ I ŚLIWKĄ LUB OGÓRKIEM
Wrzesień 18, 2008
Roladki z kurczaka to w zasadzie taki classic kulinarny. Można je robić na wiele sposobów, mi bardzo smakują ze śliwką, ale tym razem zrobiłam i z ogórkiem. I sowie smakowały bardziej te z ogórkiem, ale wiadomo, że sowy bywają zdrajcami :D Roladki są trochę czasochłonne, ale tylko dlatego, że trzeba ich pilnować przy smażeniu. Są bardzo łatwe w przygotowaniu ( a jakże :D) i nie trzeba ich spinać wykałaczką, ani oplatać sznurkiem, nie rozpadają się. No i są całkiem ładne takie roladki :)

***przepis***
w zależności od tego, ile chcemy zrobić roladek i jakiej wielkości oczywiście.
60 dkg. piersi z kurczaka- mi z tej ilości wyszło 10 roladek, raczej małych.
ok 3 plasterki szynki- jaką lubimy,lub jaką mamy akurat w lodówce
ok 3 plasterki żółtego sera
kilka suszonych śliwek, lub ze 3 ogórki kiszone
do panierki:
jajko
mąka,
bułka tarta
sól, pieprz, przyprawy np prowansalskie.
***
Kroimy piersi kurczaka na kotlety, solimy, pieprzymy, ja dodałam jeszcze papryki słodkiej i odrobinę przypraw prowansalskich. na każdym kotlecie kładziemy plasterek szynki (lub kawałek plasterka, tak, żeby się mieścił na kurczaku oczywiście), kawałek żółtego sera i śliwkę lub ogórka.
Zwijamy ruloniki zaczynając od końcówki z serem i śliwką/ogórkiem. Maczamy w jajku a potem w panierce czyli w bułce tartej wymieszanej z mąką, solą, pieprzem i przyprawami (jak kto lubi oczywiście).
Smażymy aż będą złote z każdej strony. Ja smażyłam na oliwie. Żeby nie rozpadły się na pewno, układam roladki najpierw w miejscu łączenia na patelnię, tak, że się od razu przysmażą i nie odwiną.

Smacznego!
GIRANDOLE czyli ROLADKI Z SOLI, ŁOSOSIA I KREWETKI NA SZPINAKU
Wrzesień 17, 2008
To kolejny przepis ze znakomitego bloga Kwestia Smaku. Roladki te są bardzo delikatne, i wykwintne. ślicznie wyglądają, i są oczywiście bardzo smaczne. Do tego są łatwe w przygotowaniu, a wyglądają moim zdaniem naprawdę reprezentacyjnie :) Polecam na romantyczną kolację we dwoje przy winie :)

***przepis***
6 krewetek
• 150 g filetów z soli
• 200 g filetów z łososia
• 12 liści szpinaku
Sos:
• 1/2 szklanki białego wina
• 1/2 cebuli
• 2 łyżki masła
• 2 łyżki oliwy
• koperek
***

Umyć krewetki i filety z ryb, osuszyć, zdjąć pancerze z krewetek, pozostawiając ogonki, doprawić solą i pieprzem. Filety ryb pokroić na cienkie płaty i delikatnie rozbić plastikową łyżką na carpaccio. Układać kolejno po 2 liście szpinaku, krewetkę, łososia i solę. Zwijać roladki i spinać wykałaczkami.
Przygotować wąski rondelek z przykrywką, taki aby zmieściły się w nim wszystkie roladki ułożone pionowo jedna koło drugiej. Rozpuścić w nim masło, dodać oliwę i zeszklić posiekaną cebulę. Dodać wino, odparować połowę płynu. Ułożyć roladki, posypać koperkiem i przykryć. Dusić około 10 minut na średnim ogniu aż krewetki i ryby się ugotują. Jeśli sos jest za gęsty, wyjąć roladki i go odparować. Girandole podawać same na przystawkę lub z gotowanym ryżem np. ze szpinakiem na danie główne.


Smacznego!
CZEKOKUBKI NIGELLI
Wrzesień 16, 2008
Na pewno sporo osób zna ten przepis i już próbowało. Dla tych, którzy zbłądzą na mojego bloga, a nie znają tego boskiego smaku i ja dzielę się doświadczeniem czekokubków. Czekokubki są faktycznie nieziemskie, bo mają chrupiący wierzch i płynny środek. Taki czekokubek postawi na nogi każdego :D to dawka płynnej czekolady prosto do krwi! :D Jeśli ktoś nie lubi bardzo słodkich słodyczy, to może nie zasmakować w tych babeczkach, ale reszcie polecam ten niesamowity deser!!!

Przepis podaję ze strony Przepisy Nigelli Lawson
***przepis***
1 kostka plus 1 łyżka stołowa niesolonego masła – W Anglii kostka masła ma 110 g., więc trzeba wziąć to pod uwagę
Ok. 112g gorzkiej czekolady (60% kakao)
2 jajka
¾ kubka cukru pudru
3 łyżki stołowe mąki
Potrzebny sprzęt: 4 kubeczki
Ustaw piekarnik na ok. 200˚C
***
Masłem wysmaruj kubeczki
Rozpuść czekoladę i masło (w mikrofalówce lub kąpieli wodnej), odstaw żeby trochę ostygła.
W innej misce zmieszaj jajka, cukier, mąkę i wlej czekoladę, wymieszaj. Wlej miksturę do 4 kubeczków. Piecz ok. 20 min., czekokubki powinny być twarde i spieczone na wierzchu, a miękkie i ciągnące pod spodem.
Połóż kubeczki i łyżeczki na talerzu. Pamiętaj, żeby ostrzec ludzi, że deser jest GORĄCY!

Smacznego!
SERNIK Z BIAŁEJ CZEKOLADY
Wrzesień 15, 2008
długo nie odwiedzałam bloga ale oczywiście odwiedzałam własną kuchnię :D postaram się zatem nadrobić zaległości i podzielić przepisami, które wywarły na mnie szczególne wrażenie. Jednym z takich przepisów jest ten oto sernik z białej czekolady znaleziony na super blogu Kwestia Smaku. ale zdaje się, że widziałam tez na innych blogach. Tym bardziej polecam :) Sernik ma pyszny migdałowy, kruchy spód i niesamowity smak. Mi smakował w każdym razie bardzo :)

***Przepis***
Spód:
• 250 g mąki
• 200 g schłodzonego niesolonego masła, pokrojonego na kawałki
• 125 g jasnego brązowego cukru
• 100 g zmielonych migdałów
• 1 duże żółtko
Masa:
• 1 kg twarogu śmietankowego na serniki (skorzystałam z rady i wypróbowałam ser President z Tesco)
• 235 g drobnego cukru do wypieków
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
• 100 ml mleka
• 500 g białej czekolady, roztopionej i ostudzonej
• 5 dużych jajek, ubitych
minimum 26 cm forma z odpinaną obręczą, folia przeźroczysta, papier do pieczenia, ew. dowolne owoce do dekoracji, np. maliny, truskawki, jeżyny, porzeczki, ewentualnie wiórki białej czekolady do posypania po wierzchu sernika.
***
W dużej misce wymieszać przesianą mąkę, masło, brązowy cukier, migdały i żółtko. Ręką szybko wyrobić ciasto i uformować kulę. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 minut.
Formę wysmarować masłem. Ciasto (będzie dość miękkie) włożyć pomiędzy dwa kawałki folii przeźroczystej lub papieru do pieczenia i rozwałkować na placek nieco większy niż średnica formy. Ciasto przenieść do formy i wyłożyć nim spód a także bok na wysokość 2 cm. Schładzać w lodówce przez 2 godziny.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Ciasto przykryć papierem do pieczenia, przedziurawić widelcem, żeby powietrze mogło ujść dziurkami i żeby ciasto się nie uniosło podczas pieczenia. Formę ustawić na blasze i piec przez 20 minut. Zdjąć papier i piec przez kolejne 5 – 10 minut na złoty kolor. Dokładnie ostudzić.
Ubić ser z cukrem i ekstraktem z wanilii na kremową masę. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, trzeba uważać, żeby jej nie zagotować. Ostudzić czekoladę. Dodać mleko i czekoladę, a na końcu ubite jajka. Ubić razem na gładką masę, wyłożyć ją na upieczony spód. Formę ustawić na blasze do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 50 – 60 minut. Studzić w piekarniku, najpierw zamkniętym, później lekko otwartym. Schładzać w lodówce przez 3 godziny, a najlepiej przez całą noc. Pokroić i udekorować owocami lub białą czekoladą.


Smacznego!


